• Emil Kopański: Historia Aykuta Kavci, czyli stranieri w polskim futbolu

    przez  • 6 kwietnia 2012 • Blogi, Emil Kopański, Opinie, Sport, Wydarzenia • 2 komentarze

    Jak widzicie, nasz serwis wzbogacił się o nową sekcję z blogami. Zamierzamy zebrać grupę blogerów, którzy regularnie będą publikować w Wirtualnych Kozienicach wpisy na różne tematy. Najczęściej luźno związane z naszym miastem, ale nie tylko. Pierwszym z nich jest Emil Kopański, kozieniczanin, dziennikarz Tygodnika „Piłka Nożna”. Jego działką będzie… zgadywanka? Tak, dobrze myślicie. Wpisy Emila będą się pojawiały zawsze w piątki. W sam raz przed kolejnym, piłkarskim weekendem. Mamy nadzieję, że w niedługim czasie dołączą kolejni blogerzy, a tymczasem zapraszamy do lektury pierwszego wpisu Emila Kopańskiego:

    Historia Aykuta Kavci, czyli stranieri w polskim futbolu

    To, że liga polska staje się coraz bardziej międzynarodowa, zauważyć bardzo łatwo. Kolejne transfery zawodników z obcym paszportem stały się codziennością i nie robią już na nikim większego wrażenia. Liczby mogą, a nawet powinny jednak przerażać. Proporcje przestają być zachowane, a wszystkim kieruje wszechobecna w polskim futbolu ekonomia.

    Wszyscy zdążyli przyzwyczaić się już do Słowaków, Brazylijczyków, czy Serbów biegających po naszych boiskach. Na kibicach nie robią też wrażenia gracze pochodzący choćby z Zimbabwe, których jest pięciu. I mimo tego, że do naszego kraju trafia coraz więcej piłkarzy z państw „nowej Europy”, takich jak Litwa, Łotwa, Czechy, czy Estonia, spotkać można także graczy z zupełnie egzotycznych piłkarsko krajów. Na polskich obiektach oglądać (bo chyba nie podziwiać?) można m.in. Burundyjczyka (Saidi Ntibazonkiza, Cracovia), Chilijczyka (Alexis Norrambuena Cruz, Jagiellonia) czy Japończyka (Takafumi Akahoshi, Pogoń Szczecin).

    Warto przypomnieć, że Akahoshi nie jest pierwszym piłkarzem z Kraju Kwitnącej Wiśni w Polsce. To miano należy się Kimitoshiemu Nougawie, który swego czasu reprezentował barwy zabrzańskiego Górnika. W Ekstraklasie Nougawa wielkiej kariery jednak nie zrobił. Wystąpił bowiem w zaledwie trzech spotkaniach, spędzając łącznie na boisku… 92 minuty. Po występach w Górniku pokazał się jeszcze w rumuńskim Municipal Targoviste i kameruńskim Canonie Yaunde. Obieżyświat był z niego zatem niekiepski, ale piłkarz – żaden. Miejmy nadzieję, że Akahoshi będzie reprezentował wyższy poziom niż jego starszy kolega.

    Kibice w Kozienicach również mieli okazję podziwiać kilku obcokrajowców biegających w żółto-zielonych barwach. Byli wśród nich Ukraińcy (Oleksandr Omeljanow i Oleg Samczenko) i Nigeryjczycy (Herbert Bonghang Ndi, Chuks Gallardo Favour Njoku oraz Philip Umukoro). I tak, jak Ukraińcy przemknęli bez większej historii, tak Nigeryjczycy mogli zapaść w pamięć kozienickim fanom. Ndi miał bowiem na treningach osobistego tłumacza, Gallardo potrafił zjeść całego kurczaka przed meczem, a Umukoro miał na koncie mecze w ekstraklasie.

    W pobliskich miejscowościach, lecz nie w samych Kozienicach, w piłkę grał także Turek. Umiejętności piłkarskie nie pozwoliły mu wybić się do Ekstraklasy, czy nawet I ligi, więc zadowalał się grą w niższych ligach. Baris Aykut Kavci, bo o nim mowa, przez dłuższy czas reprezentował barwy Plonu Garbatka i Legionu Głowaczów. Na pewien czas postanowił zawiesić buty na kołku i zająć się sprzedażą kebabów. Te stoją na bardzo wysokim poziomie, a Aykut otrzymał ostatnio ofertę powrotu do piłki nożnej, bynajmniej nie w roli kucharza. Oby na tym powrocie nie ucierpiały kebaby!

    Emil Kopański

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    2 komentarzy do Emil Kopański: Historia Aykuta Kavci, czyli stranieri w polskim futbolu

    1. MKS
      11 kwietnia 2012 o godz. 22:18

      Myslę że od nowego sezonu Aykut bedzie graczem MKS’u Kozienice !! Pozdro Dla Emila , dobre robisz pismaki 😉

    2. Myślący
      13 kwietnia 2012 o godz. 01:09

      To nie myśl

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *