• Nowy blok, przejęcia i… zmiana nazwy ELKO?

    przez  • 27 kwietnia 2012 • ELKO, Wydarzenia • 0 Komentarzy

    Bardzo ciekawe informacje płyną w ostatnich dniach z Elektrowni „Kozienice”. Spółka zamknęła ostatecznie wieloletni spór z firmą CKM Gordion i przystąpiła do inwestycyjnej ofensywy. Zaledwie kilka dni temu otwarto oferty przetargowe na budowę nowego bloku energetycznego. Równie głośnym echem odbiła się strategia konsolidacyjna grupy Enea, w skład w której wchodzi ELKO. W jej ramach Elektrownia ma przejąć majątek Elektrociepłowni Białystok oraz kilku mniejszych, należących do Enei spółek. Z marketingowego punktu widzenia najciekawsza może być z kolei ewentualna zmiana nazwy Elektrowni „Kozienice”.

    25 kwietnia w ELKO miało miejsce otwarcie ofert przetargowych na budowę nowego bloku energetycznego o mocy 900-1000 MWe. Swoje oferty złożyli znani już z innych, prowadzonych w ELKO inwestycji Japończycy z Hitachi wraz z Polimex-Mostostal S.A. oraz chiński CNEEC wraz z konsorcjum COVEC, o którym głośno było w mediach głównie z powodu przerwania budowy autostrady A-2. Ze złożenia swojej oferty zrezygnował natomiast Alstom wraz z PBG S.A. Teraz Elektrownia „Kozienice” przystąpi do oceny ofert i ostatecznego wyboru wykonawcy inwestycji. Podpisanie umowy na budowę nowego bloku energetycznego planowane jest na przełomie II i III kwartału tego roku. Zakończenie budowy zaplanowano z kolei na IV kwartał 2016 roku.

    Nie mniej ciekawie od sztandarowej, jednej z największych inwestycji w polskiej energetyce, z punktu widzenia ELKO przedstawia się strategia konsolidacyjna grupy Enea. O co w niej chodzi? Pisząc w skrócie, Elektrownia „Kozienice” ma przejąć cały majątek spółek zajmujących się wytwarzaniem energii w grupie Enea. A jeszcze prościej: ELKO stanie się spółką integrująca wszystkie inne, mniejsze spółki wytwarzające energię. Przejmie m.in. Elektrociepłownię Białystok, ale także szereg innych podmiotów.

    W związku z powyższym, całkiem prawdopodobna jest także… zmiana nazwy kozienickiego giganta. Już niedługo zakład może zmienić szyld na nowy, w rodzaju „Centrum wytwarzania energii elektrycznej w Grupie kapitałowej Enea”. Oczywiście dla większości kozieniczan nie będzie to miało większego znaczenia, bo ELKO będzie stała, tak jak stoi i nadal będzie największą opalaną węglem kamiennym elektrownią w Polsce. Być może komuś zakręci się łezka w oku z powodu końca 40-letniej tradycji związanej z brandem ELKO. Sami pamiętamy, jak w przedszkolu rysowaliśmy duży budynek z trzema kominami, noszący dumną nazwę Elektrownia „Kozienice”. Szczególnie dla młodszych osób ta marka istnieje od zawsze. Na rynku kapitałowym nie ma jednak sentymentów, a zapowiadane zmiany z pewnością podniosą prestiż i znaczenie elektrowni. To zresztą najlepszy znak, że zakład żyje i ma się dobrze.

    A i do „Centrum Wytwarzania Energii” w końcu wszyscy się przekonają. Chociaż mamy wrażenie graniczące z pewnością, że nazwa Elektrownia „Kozienice” jest tak mocno osadzona w lokalnej tradycji, że i tak nadal będzie powszechnie używana.

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *