• Hubert Cichecki się uparł. W Kozienicach powstanie skatepark!

    przez  • 19 czerwca 2012 • Parkowa 5, Sport, Wydarzenia • 16 komentarzy

    O takich historiach jak ta lubimy informować najbardziej. Jest takie powiedzenie – jak się za coś sami nie weźmiemy, to się nie zrobi. Oraz inne, dotyczące samorządności – chcesz zacząć zmieniać kraj, zacznij od własnego podwórka. Kiedy jedni dużo opowiadają o tym, jakie wspaniałe mają pomysły na rozwój naszej gminy i wiecznie snują plany, inni robią wszystko, aby starać się wdrożyć je w życie. Jednym z takich zapaleńców jest Hubert Cichecki. Ten dziewiętnastolatek ze Świerży Górnych, absolwent technikum elektrycznego w Zespole Szkół Zawodowych jakiś czas temu uparł się, że w Kozienicach powinien powstać skatepark. Chodził, dzwonił, pytał, namawiał, pisał wnioski do Urzędu Miejskiego. Kilka dni temu sam otrzymał stosowny dokument z kozienickiego magistratu. Wynika z niego jasno – w Kozienicach powstanie skatepark!

    Pomysł na powstanie tego typu obiektu w naszym mieście pojawił się kilka lat temu. Siła przebicia bądź determinacja pomysłodawców nie były jeszcze wówczas zbyt duże, bo sprawa długo stała w miejscu. Jako pierwsza w Urzędzie Miejskim zameldowała się wówczas ekipa deskorolkarzy SBD z Justynem Męczyńskim i Maćkiem Barszczewiczem na czele. Hubert Cichecki wziął sprawy w swoje ręce jesienią ubiegłego roku. – Jeżeli chodzi o rozmowy z samorządem, to najpierw wraz z Wojtkiem Boryczką odbyliśmy spotkanie z dyrektorem KCRiS Marcinem Zmitrowiczem. Na pierwszej rozmowie z burmistrzem Tomaszem Śmietanką był ze mną natomiast Marcin Zubrzycki. Resztę rozmów prowadziłem już osobiście. Sprawa dojrzewała, aż któregoś dnia otrzymałem telefon z Urzędu Miejskiego. Miałem się spotkać z dyrektorem Wydziału Infrastruktury Piotrem Szafranem. Wtedy kwestia powstania skateparku nabrała tempa – opowiada Hubert.

    – Jesienią ubiegłego roku zacząłem zbierać podpisy mieszkańców Kozienic pod petycją o budowę. Chciałem zdążyć przed końcem roku. W ciągu miesiąca udało mi się zebrać tysiąc podpisów, które wraz z projektem obiektu zostały złożone w KCRiS u dyrektora Zmitrowicza. Kiedy wszystko trochę przycichło, następne pismo trafiło w połowie maja do burmistrza Śmietanki. Tym razem podpisana była pod nim trzydziestoosobowa grupa zaprzyjaźnionych skejtów, uprawiających sporty do których przeznaczony miał być obiekt. Po dwóch tygodniach zostałem zaproszony na rozmowę do Wydziału Infrastruktury, a dzisiaj odebrałem pismo z Urzędu – mówi.

    Teraz Hubert Cichecki szykuje się do przygotowania odpowiedzi na pytania zadane w piśmie przez urzędników. Zdradził nam jednak kilka szczegółów, które sprawę budowy skateparku miałyby doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. – Jeżeli chodzi o dyscypliny, jakie byłyby tam uprawiane, to na bank znajdą się osoby, które jeżdżą na BMX-ach i rowerach MTB przystosowanych do streetu, czyli użytkownicy tzw. „streetówek”, a także rolkarze i deskorolkarze – opowiada. Wśród elementów, które wchodziłyby w skład skateparku Hubert wymienia m.in. quarter, funbox, a także grindboxy, rampy oraz bank. – Zastanawiam się też nad większą spin rampą, ale myślę, że to już bardziej będzie zależało od budżetu przeznaczonego przez samorząd na tę inwestycję – twierdzi. – Jeżeli zaś miałbym zasugerować wykonawcę obiektu, to byłaby to firma Techramps, która robi skateparki w całej Polsce – zdradza.

    Gdzie zdaniem pomysłodawcy powinien zostać zbudowany skatepark? – Uważam, że lokalizacja powinna znajdować się w miejscu publicznym, aby ludzie mieli oko na ten obiekt. Myślę tu głównie o okolicach basenu, czy stadionu. Jak wiadomo, w każdym mieście są ludzie, którzy będą ze skateparku korzystać, ale znajdą się i tacy, których tego typu zajawka nie interesuje, a także ci, którzy dopuszczą się na nim aktów wandalizmu. Chcielibyśmy tego uniknąć, bo naszym zdaniem skatepark byłby doskonałą reklamą dla Kozienic – twierdzi.

    Mówiąc o swego rodzaju „społecznej kontroli”, jaką miałby zostać objęty skatepark, nie sposób nie odnieść się do obaw pewnej części mieszkańców Kozienic względem budowy tego typu obiektu. Pisaliśmy o tym jakiś czas temu w artykule „Kozieniczanie boją się skateparku!”. Przypomnijmy, że na jednej z sesji Rady Miejskiej dyrektor KCRiS podzielił się z radnymi opinią grupy kozieniczan, która kategorycznie sprzeciwiała się budowie skateparku w ich najbliższym sąsiedztwie. Co było powodem tych obaw? To, co zwykle: że będzie to kolejne miejsce zbiórek młodzieży, w którym alkohol będzie się lał hektolitrami, a także z pewnością pojawią się narkotyki oraz obowiązkowo regularne bójki. Stereotypowo obawiano się samej subkultury skejtów jako całości, od czego zresztą dyrektor Zmitrowicz zdecydowanie się odciął. – Byliśmy tym oburzeni – mówi Hubert Cichecki. – My jesteśmy sportowcami i to sportowcami ekstremalnymi. Łączenie nas z używkami, czy narkotykami, to kiepskie zestawienie – zapewnia. – Bójki zdarzają się wszędzie i najczęściej są powodowane brakiem możliwości wyrażania ekspresji. Skatepark jest też swego rodzaju katalizatorem, daje możliwość rozwoju. My nazywamy to zajawką. W jednym ze swoich kawałków raper Majkel rymuje, że „wasze dzieci będą pić na ławkach, chyba, że nauczycie je, czym jest zajawka”. Zgadzamy się z tym. Ja najchętniej sam bym porozmawiał z tymi ludźmi, którzy uważają nas za wandali – zaznacza.

    Skąd w ogóle u Huberta Cicheckiego taki upór w doprowadzeniu tego projektu do końca? – Na początku nawet najbliżsi nie wierzyli, że sprawa ze skateparkiem może wypalić. To dało mi jeszcze większą siłę do tego, aby im udowodnić, że się mylą. Od początku w cały projekt wierzyła i pomagała mi pani Katarzyna Wasiłek, która jest nauczycielką języka angielskiego w gimnazjum nr 2 w Kozienicach. Chciałem jej za to serdecznie podziękować. Podobnie jak panu Grzegorzowi Potentowi, który w czasie moich lat gimnazjalnych nauczył mnie, czym jest ambicja. Nie w rozumieniu zdobywania tytułów na uczelniach, czy zarabiania dużych pieniędzy, ale w tym, żeby wiedzieć, kim chcemy być, co lubimy robić i jak realizować swoje cele – kończy.

    My mamy dziwne, graniczące z pewnością przekonanie, że cel pod nazwą „skatepark w Kozienicach” zostanie zrealizowany już niedługo. Być może uderzymy w wysokie tony, ale czy to nie jest trochę tak, że kiedy wszyscy narzekają, że dzisiejsza młodzież nie ma żadnych ambicji, a ta z Kozienic potrafi tylko narzekać, wtedy zjawia się taki Hubert Cichecki i zamyka wszystkim usta? Przecież na Parkowej nie gryzą i jak widać, dla chcącego nic trudnego. Chłopie, rób tak dalej. Trzymamy kciuki!

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    16 komentarzy do Hubert Cichecki się uparł. W Kozienicach powstanie skatepark!

    1. Puzon
      19 czerwca 2012 o godz. 14:06

      Citek dobry Wariat aby tak dalej ;)) !!

    2. Jakub
      19 czerwca 2012 o godz. 16:51

      Brawo

    3. Skater
      19 czerwca 2012 o godz. 23:16

      Kolega zapomniał dodać ,że jego hobby to sprzedawanie , plucie przez sitko do garnka , oraz robienie z siebie debila 😀 a i jeszcze zapomniał, że lubi tańczyć cwelka XD

      • Michał
        19 czerwca 2012 o godz. 23:36

        Widać Hubert ma już nawet pierwszych hejterów którzy są zazdrośni 😀 oczernianiem kogoś nie zabłyśniesz kolego 😀 jeżeli chcesz zabłysnąć zrób coś kreatywnego 😀 tak czy siak jeśli już powstanie skatepark to możesz śmiało wpadać może się czegoś nauczysz pożytecznego niż trollowania internetu 😀

        • Skater
          20 czerwca 2012 o godz. 14:41

          Michał, nie trolluje internetu jak Ty to nazwałeś, ja po prostu stwierdzam fakty..znam swoją prawdę wiem jak jest i nie wyzywaj mnie od hejterów bo chyba każdy może mieć swoje zdanie . No Nie?

    4. Marta
      19 czerwca 2012 o godz. 23:27

      Cały Citko , dumna jestem z Ciebie :)!

    5. ona
      20 czerwca 2012 o godz. 07:49

      dla mnie citko to lamus 🙂

      ale gratki za skatepark 🙂

    6. Tomek
      20 czerwca 2012 o godz. 10:01

      oo wreszcie cos sie moze bedziedzialo w tym miejscu brawo malolat tak dalej

    7. AMB
      20 czerwca 2012 o godz. 11:28

      Super 🙂 Oby więcej takich ludzi jak Hubert, a miasto nam się pięknie rozwinie 🙂

    8. blantomat
      20 czerwca 2012 o godz. 14:28

      E! małolacik DODAJ tam punkcik o ścianie na GRAFFITI… albo ogólnie punkcik, że cały skatepark mogą bombić grafficiarze jak na skatepark przystało !!! Nie zappomnij to wujek RS BONE pociśnie tam fajną pracę…

    9. 21 czerwca 2012 o godz. 08:51

      Gratuluję, widać w Kozienicach narodziło się już nowe pokolenie, które wie, że o wszystko co ważne trzeba walczyć i po prostu zdobywać. Acha, nie liczcie za bardzo na obietnice władzy, ale przyciskajcie ile wlezie, wszak za 2 lata wybory. Myślę, że w 2014 r. przetniecie wstęgę.

    10. Marcin
      22 czerwca 2012 o godz. 14:53

      Możecie go nazywać jak chcecie lamusem czy kolegą czy frajerem czy przyjacielem ale fakt faktem zrobił coś o czym wy nawet nie pomyśleliście 😉 możecie wiec być będąc jednym z trybów albo krytykując patrząc na to wszystko z trybun 😉

    11. Artur
      22 czerwca 2012 o godz. 16:12

      Nie chwalcie dnia przed zachodem słońca…
      Do skateparku jeszcze daleka droga. Ustalcie to, o co w pisemku poprosili i bombardujcie ich listami, wtedy dopiero wezmą się za robotę 😉

    12. Bartek
      28 czerwca 2012 o godz. 12:13

      Oj, citek. Pogratulować 🙂
      Respect !

    13. Marcin
      1 lipca 2012 o godz. 10:45

      Jesli bedzie otwarty w zimie to jestem na tak

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *