• Kontrakt na nowy blok w ELKO podpisany. Zaczyna się „pięć minut” Gminy Kozienice?

    przez  • 21 września 2012 • ELKO, Opinie, Parkowa 5, Wydarzenia • 0 Komentarzy

    Dzisiaj w Świerżach Górnych, punktualnie o godz. 14:00 Enea Wytwarzanie S.A. podpisała z konsorcjum firm Hitachi Power Europe i Polimex-Mostostal długo wyczekiwany kontrakt na budowę nowego bloku energetycznego o mocy 1075 MW. W uroczystości wziął udział zarząd Enea Wytwarzanie S.A. z prezesem Krzysztofem Zborowskim na czele, minister skarbu państwa Mikołaj Budzanowski, przedstawiciele wykonawców – Hitachi oraz Polimexu, a także zaproszeni goście. Pojawili się m.in. byli dyrektorzy Elektrowni „Kozienice” Adam Biały i Jan Wrona, natomiast prezes Lubelskiego Węgla „Bogdanka” Mirosław Taras przybył do Kozienic w galowym stroju górnika.

    W ciągu ostatnich kilku dni mieliśmy jednak do czynienia z prawdziwym, emocjonalnym rollercoasterem. Pierwotnie umowa miała zostać podpisana już we środę, ale z powodu braku podpisu prezesa banku Pekao S.A. pod gwarancjami dla Polimexu wszystko rozciągnęło się w czasie. Ostatnie 24 godziny były bardzo gorące. Porozumienie pomiędzy wierzycielami zostało zawarte niemal w ostatniej chwili, gdyż dzisiaj upływał termin ważności oferty. Całe szczęście wszystko skończyło się po myśli ELKO i to właśnie w Świerżach Górnych już niedługo rozpocznie się największa inwestycja w polskiej energetyce, o ogromnym znaczeniu dla całej gospodarki, której efektem będzie powstanie najnowocześniejszego w Europie bloku energetycznego opalanego węglem kamiennym.

    I to wszystko będzie miało miejsce właśnie w Kozienicach! Co to oznacza dla naszego miasta?

    Dla Kozienic, ale i dla całego regionu to może być naprawdę mocny kop w górę. „Wielu chciałoby być dzisiaj na naszym miejscu” – tę frazę słyszeliśmy ostatnio bardzo często z ust zarządu Enea Wytwarzanie S.A. oraz kozienickich samorządowców. No bo skoro na budowie nowego bloku, w szczytowym okresie inwestycji ma pracować 2,5 tys. ludzi, to my nie mamy pytań. To przecież drugie tyle, ile obecnie pracuje w elektrowni! Dajmy na to, na „pierwszej budowie RP”, czyli budowie Stadionu Narodowego w Warszawie, który jest perełką architektury (ok, trochę przesadziliśmy) i nowym symbolem stolicy, pracowało raptem tysiąc osób. No to znajcie proporcje, mości panowie – do Kozienic to Wy nie macie nawet startu!

    Naszym zdaniem najbliższe kilka lat to dobry czas, żeby Gmina Kozienice wskoczyła na wyższy level. To może być nasze przysłowiowe „pięć minut”, które musimy wykorzystać.

    Przede wszystkim kluczowa sprawa, czyli odpowiednie skomunikowanie nas z Warszawą. Bez tego będziemy stać w miejscu i nawet nie mamy co myśleć o jakimkolwiek rozwoju. Jak nie teraz, to kiedy? W grudniu kończy się okres pozwolenia na budowę (a konkretnie remont) drogi krajowej nr 79 na odcinku z Kozienic do Ryczywołu. Jeśli do tego czasu remont się nie rozpocznie, to nie wiadomo, czy kiedykolwiek pojedziemy do stolicy po równym dywaniku. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej radny Krzysztof Zając celnie zauważył, że w okresie realizacji inwestycji przewalać się będą tamtędy tabuny ciężarówek z transportem materiałów, a i niektórzy oficjele zechcą zapewne co jakiś czas odwiedzić Kozienice i sprawdzić postępy w budowie. No i co – przez pięć lat, bo tyle potrwa budowa nowego bloku, mają jeździć po tych wąskich wertepach? Najwyższy czas, żeby ktoś w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ruszył głową. A skoro nowy blok jest największą obecnie inwestycją w polskiej energetyce, to wierzymy, że lobby będzie odpowiednie i w najbliższym czasie zapadną w tej sprawie wiążące decyzje. Chociaż z drugiej strony, taka wyremontowana droga zostałaby teraz niemal natychmiast „rozjechana”, więc może trzeba będzie jeszcze trochę zaczekać?

    Szansę na ruszenie z miejsca ma także budownictwo mieszkaniowe. Wiadomo, że wszystkich zatrudnionych na budowie nowego bloku same Kozienice nie zdołają wchłonąć, ale jakąś część na pewno. Nie dziwota, że nowy budynek na osiedlu Polesie rośnie jak na drożdżach. A przecież te mieszkania zostaną, nikt ich nie wyburzy.

    Doszły nas również słuchy, że w Urzędzie Miejskim trwają prace nad nową strategią marki i identyfikacją wizualną Gminy Kozienice. To wszystko, w połączeniu z budową nowego bloku energetycznego ma szansę sprawić, że prestiż i „wartość” Kozienic znacznie wzrosną. Po zakończeniu budowy większe będą także wpływy z podatków. Miejmy nadzieję, że kozienicki samorząd będzie potrafił je odpowiednio spożytkować, że popłynie na fali i tak jak elektrownia wdraża najnowocześniejsze technologie, także i on zrobi krok w przyszłość i w niedługim czasie doczekamy się „gminy przyszłości” (co rozumiemy m.in. przez – będziemy się upierać – przynoszące same korzyści rozwiązania z zakresu e-administracji – warto obejrzeć zalinkowany materiał). The sky is the limit, a co!

    Tak, czy inaczej – szansę na spory skok jakościowy mamy podaną, jak na tacy. Pytanie brzmi, czy i jak ją teraz wykorzystamy.

    A sam blok to będzie kawał porządnego high-tech’u. Dość powiedzieć, że zwiększy on moc elektrowni do poziomu 4 tys. MW, to jeszcze w przyszłości zostanie wyposażony w instalację do wychwytywania dwutlenku węgla, a łopatki w układzie przepływowym turbiny zostaną wykonane w technologii 3D. Mamy tu więc do czynienia z kosztującymi krocie (budowa nowego bloku pochłonie ponad 6 mld zł!), ultranowoczesnymi rozwiązaniami. Inwestycja zostanie ukończona w 2017 r., a pracę przy eksploatacji nowego bloku znajdzie ok. 300 osób.

    Tak przy okazji – fajnie by było, gdyby gdzieś w okolicy budowy udało się umieścić kamerę, która na bieżąco rejestrowałaby postępy w pracach, tak jak to miało miejsce na budowie Stadionu Narodowego. W końcu jest się czym chwalić szerszej publiczności, nie?

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *