• Wszystkie sparingi Energii na wyjeździe. W Kozienicach nie ma gdzie grać. Fantastyczne zaplecze sportowe to mit?

    przez  • 17 stycznia 2013 • Opinie, Sport, Wydarzenia • 5 komentarzy

    W sobotę 19 stycznia Energia Kozienice rozegra pierwszy sparing pod wodzą nowego szkoleniowca, którym jak wiadomo od początku nowego roku jest były zawodnik MG-MZKS Kozienice Paweł Potent. Kozieniczan czeka potyczka z Mazurem Karczew w Józefowie. Niestety, wszystkich chętnych obejrzenia w Kozienicach postępów piłkarzy Energii w okresie przygotowawczym musimy zmartwić – nic nie zobaczycie, bo wszystkie sparingi zostaną rozegrane na wyjeździe! Dlaczego? Odpowiedź jest banalna i zna ją każdy fan piłki nożnej w naszym mieście – w zimę w Kozienicach po prostu nie ma gdzie grać.

    Po meczu w Józefowie Energia zagra jeszcze dwa razy z Centrum Radom – oczywiście w Radomiu, a także z „żółto-zielonymi” – też w Radomiu (sic!), a konkretnie na boisku przy ul. 11 listopada. Co ciekawe, piłkarze Energii raz w tygodniu (w poniedziałki) jeżdżą również na treningi do Radomia. Formę szlifują na obiektach tamtejszego MOSiR-u, gdyż tylko przy ul. Narutowicza znajduje się boisko ze sztuczną nawierzchnią. W Kozienicach zajęcia prowadzone przez Pawła Potenta odbywają się w hali sportowej i na jednym z orlików. Wszyscy doskonale wiedzą, że są to półśrodki, bo na orliku – jak sama nazwa wskazuje – powinny trenować orliki, a drużyna seniorów potrzebuje pełnowymiarowego boiska.

    Niestety, stadion w Kozienicach zimą jest jak Stadion Narodowy w Warszawie – nie do użytku. Pełni raczej rolę pomnika, bo zawsze miło jest samorządowcom wygłosić znaną formułkę o „fantastycznym zapleczu sportowym”, jakim rzekomo Kozienice dysponują. Otóż jak widać nie jest tak różowo, jak się niektórym wydaje. Wiślana? Żaden poważny trener nie poszedłby wypasać tam owiec, a co dopiero trenować ludzi, którzy mają później za zadanie przyjąć piłkę, celnie ją podać i oddać strzał na bramkę przeciwnika. Na tym polega futbol, ale niestety – na boisku przy ul. Wiślanej zamiast gry w piłkę zawodnik ciągle musi się zastanawiać, czy aby na pewno futbolówka kozłując na nierównej nawierzchni nie spowoduje przysłowiowego „urwania nogi” przez piłkarza, który akurat próbuje ją opanować. Nazywanie tego obiektu „boiskiem treningowym” to kpina ze zdrowego rozsądku. Takie szkolenie mija się z celem. Gdyby przyłożyć ucho tu i tam dochodzimy do wniosku, że warto byłoby może rozpocząć dyskusję o organizacji w Kozienicach pełnoprawnego zaplecza sportowego, na czele z boiskiem ze sztuczną nawierzchnią, które naszym zdaniem jest niezbędne. Od tego wszystko się zaczyna. A że byłyby z tego same korzyści i że Kozienice w porównaniu z innymi ośrodkami tak naprawdę NIE DYSPONUJĄ ani odpowiednią bazą treningową, ani zapleczem ludzkim w postaci wychowanków, ani spójnym planem naprawy obecnej sytuacji, wykażemy już niebawem.

    – Kozienice dysponują fantastycznym zapleczem sportowym
    – Energia Kozienice wszystkie sparingi w okresie przygotowawczym rozegra na wyjeździe

    Coś tu ewidentnie nie gra. Te dwa zdania wzajemnie się wykluczają i tylko jedno z nich jest prawdziwe.

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    5 komentarzy do Wszystkie sparingi Energii na wyjeździe. W Kozienicach nie ma gdzie grać. Fantastyczne zaplecze sportowe to mit?

    1. Blaugrana
      17 stycznia 2013 o godz. 19:33

      Gratuluję artykułu o fantastycznym ośrodku piłkarskim w Kozienicach. Takim zapleczem i ośrodkiem piłkarskim to naprawdę możemy się pochwalić i być dumni , że w XXI wieku i po mistrzostwach EURO 2012 jakie odbyły się w Polsce i Ukrainie mamy rekomendowane przez UEFA bazę treningową. Zapraszamy do korzystania z tych obiektów zespoły przygotowujące się do rozgrywek z klubów polskiej ekstraklasy. A zespół Energii Kozienice mając na uwadze dobro tych obiektów i nie chcąc ich tak często wykorzystywać , żeby służyły przez wiele lat to jeżdżą do oddalonego 40 km do innego miasta by móc trenować. Ten gest jest pełen podziwu. Widać , że miasto dba o obiekty piłkarskie.

    2. Kamil
      13 lutego 2013 o godz. 15:22

      Hej działa wam to forum bo zarejestrować się nie mozna ;/

      • admin
        13 lutego 2013 o godz. 20:16

        Jeżeli rejestrowałeś się pod nickiem „kamil”, to jesteś zarejestrowany na forum. Sprawdź jeszcze raz, czy wszystko ok. Jeżeli coś nie będzie działało, to napisz konkretnie co i gdzie, postaram się pomóc.

    3. Obiektywny
      9 marca 2013 o godz. 17:13

      W materiale jest bardzo trafne spostrzeżenie ( NIE DYSPONUJĄ ani odpowiednią bazą treningową , ani zapleczem ludzkim w postaci wychowanków ). Ale prędzej czy później baza treningowa może zostać wybudowana , ale czy za tym pójdzie szkolenie i Kozienice będą mogli się poszczycić bardzo dobrym zapleczem w postaci wychowanków ?. Infrastruktura jest ważna. Ale powinna iść moda na wykształconych trenerów. Zły trener nie nauczy dziecka gry w piłkę nożną nawet na bardzo dobrym boisku , dobry trener wyszkoli gwiazdę i na kartoflisku.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *