• Trzęsienie ziemi w Energii Kozienice? Paweł Potent zastanawia się nad dalszym istnieniem klubu, a my wiemy, kto będzie jego nowym prezesem!

    przez  • 2 stycznia 2014 • Sport, Wydarzenia • 9 komentarzy

    Czwartoligowa Energia Kozienice rozpoczęła nowy rok z prawdziwym przytupem. Póki co nie chodzi niestety o jakiś spektakularny sukces sportowy, ale można powiedzieć, że w najbliższych dniach klub czeka prawdziwe trzęsienie ziemi.

    1 stycznia z funkcji prezesa Energii zrezygnował Jan Cieślik. Jako powód odejścia podał inną wizję prowadzenia klubu, niż kilku nowych członków zarządu wobec których znalazł się w opozycji. Cieślik odchodzi z Energii definitywnie – nie będzie zatem także członkiem jej zarządu. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że punktem zapalnym i powodem tarć w klubie było niezadowolenie nowych członków zarządu z sytuacji finansowej i organizacyjnej grup młodzieżowych. Na przełomie sierpnia i września ubiegłego roku trenerzy juniorskich drużyn Energii zagrozili nawet odejściem oraz przejściem i przeniesieniem młodych adeptów futbolu do innego z kozienickich klubów. Taki ruch skończyłby się dla Energii katastrofą wizerunkową, dlatego zarząd wprowadził wówczas do swojego grona nowych członków. Jak widać, po kilkumiesięcznym zawieszeniu broni sytuacja ponownie się zaogniła, czego efektem jest rezygnacja Jana Cieślika z funkcji prezesa.

    Kto zostanie nowym sternikiem Energii? Wszystko będzie jasne w piątek późnym popołudniem, po nadzwyczajnym posiedzeniu zarządu. W Nowy Rok regionalne media obiegła nieoficjalna informacja, że Cieślika zastąpi Radosław Luśtyk, obecny wiceprezes klubu. Przykro nam, ale musimy zdementować tę plotkę. Z naszych informacji wynika bowiem, że będzie to urodzony i mieszkający obecnie w Kozienicach Jerzy Matusik, emerytowany generał brygady Biura Ochrony Rządu, a w latach 2007-2013 zastępca szefa BOR.

    Chodzą słuchy, że gen. Matusik jest zwolennikiem utworzenia w Kozienicach jednego, silnego, sprawnie zarządzanego od samego dołu klubu piłkarskiego. Sami jesteśmy ciekawi jak sytuacja w Energii potoczy się po jego ewentualnym wyborze na prezesa klubu. O konieczności obrania takiej drogi przez zarządzających kozienickim futbolem mówił m.in. w specjalnym wywiadzie udzielonym naszemu serwisowi Grzegorz Seremak, z którym Energia w niezbyt eleganckich okolicznościach rozstała się w sierpniu.

    W ostatnich dniach do pieca dorzucił także Paweł Potent, trener pierwszego zespołu Energii. W ciekawym wywiadzie udzielonym przed świętami serwisowi RadomSport.pl mówił m.in. o sytuacji w klubie. – Ja w Kozienicach pracuję od stycznia (2013 r. – przyp red.) i już wtedy były obniżki, oszczędności. W czerwcu kolejny krok i zaciskanie pasa. Teraz słychać o jeszcze większych cięciach. Była obiecana pewna kwota pieniędzy, z czego do klubu wpłynęła zaledwie połowa tej sumy. To wszystko rzutuje na to, co widać w tabeli. Dużo się mówi, że Energia Kozienice o coś walczy, że jest tu duże ciśnienie nawet na awans, a jeśli nie, to na ścisłą czołówkę tabeli. Życzyłbym sobie żeby nie było jednak tak, że zamiast patrzeć zbyt daleko przed siebie będziemy musieli walczyć w ogóle o istnienie – mówił Paweł Potent.

    Trener Energii opowiedział także o przygotowaniach do rundy wiosennej. – Nie planujemy żadnego obozu przygotowawczego. Nie zamierzamy także wyjeżdżać na treningi na duże boisko ze sztuczną nawierzchnią. Zostajemy na swoich obiektach i tu będziemy trenować, na ile to tylko będzie możliwe. Zostaje nam więc hala, orlik, a później duże boisko, jeżeli pogoda pozwoli. Nie wygląda to może zbyt profesjonalnie, ale takie są na chwilę obecną realia – powiedział.

    Wygląda więc na to, że sytuacja w Energii dojrzała wreszcie do generalnego remontu. Pytanie, czy znajdą się nowi fachowcy, zdolni przeprowadzić go bez przysłowiowej fuszerki? Jeżeli gen. Jerzy Matusik narzuci w klubie znane z BOR wojskowe metody zarządzania, to ma na to duże szanse.

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    9 komentarzy do Trzęsienie ziemi w Energii Kozienice? Paweł Potent zastanawia się nad dalszym istnieniem klubu, a my wiemy, kto będzie jego nowym prezesem!

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *