• Wielkie emocje, znane nazwiska i wicemistrzostwo „Naszych Nadziei”, czyli piłkarskie show w Kozienicach!

    przez  • 22 stycznia 2014 • Multimedia, Sport, Wydarzenia • 3 komentarze

    Od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego trzymały w napięciu mecze rozgrywane w ramach Ogólnopolskiego Turnieju Piłki Nożnej pod patronatem Burmistrza Gminy Kozienice, zorganizowanego przez Akademię Piłkarską „Nasze Nadzieje” Kozienice. Zawody odbyły się w minioną niedzielę 19 stycznia w kozienickiej hali sportowej.

    Kibice, którzy tego dnia zdecydowali się odwiedzić obiekt Kozienickiego Centrum Rekreacji i Sportu, mieli okazję wziąć udział w wyjątkowym, piłkarskim show. Poza grami turniejowymi w programie imprezy znalazł się bowiem wykład na temat holenderskiego systemu szkolenia w piłce nożnej, wygłoszony przez Krzysztofa Nowakowskiego, założyciela Holenderskiej Szkoły Piłki Nożnej w Warszawie oraz propagatora holenderskiego systemu szkolenia w Polsce. Krzysztof Nowakowski przeprowadził także pokazowy trening, w trakcie którego piłkarze biorący udział w turnieju zapoznali się z kluczowymi założeniami tego systemu. Nie zabrakło również konkursów indywidualnych, takich jak żonglerka, strzał w poprzeczkę, czy rzuty karne. Wisienką na torcie był zaś mecz pokazowy z udziałem zaproszonych przez AP „Nasze Nadzieje” gości – znanych piłkarzy z regionu radomskiego i nie tylko, uczestników europejskich pucharów oraz byłych reprezentantów Polski.

    Jeszcze zanim młodzi adepci futbolu wybiegli na boisko, drużyny biorące udział w zawodach przyjęły nazwy znanych, europejskich klubów piłkarskich. Ich losowania dokonał Jacek Kacprzak, wiceprezes Radomskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej, pełniący również rolę ambasadora turnieju. – Pomysł zorganizowania „mini Ligi Mistrzów” w Kozienicach to strzał w dziesiątkę. Ci młodzi chłopcy identyfikują się z wielkimi klubami i grającymi w ich szeregach gwiazdami futbolu. To pozwala im marzyć, że sami kiedyś mogą się znaleźć na ich miejscu – mówił Jacek Kacprzak, który wysoko ocenił również samą organizację niedzielnego turnieju.

    W toku losowania okazało się, że gospodarze turnieju – AP „Nasze Nadzieje” Kozienice przyjęły nazwę angielskiej Chelsea Londyn. Pozostali uczestnicy także nie mogli narzekać na zły los. GKS Jedlińsk zagrał jako Borussia Dortmund, Legion Głowaczów wcielił się w rolę klubu FC Barcelona, a Manchester United został przyporządkowany Mazovii Tomaszów Mazowiecki. Poza tym Nadstal Krzaki Czaplnikowskie wybiegł na boisko jako Real Madryt, a tryumfatorem ostatniej edycji Ligi Mistrzów, czyli wielkim FC Bayern Monachium została Pilica Białobrzegi.

    Drużyny starły się ze sobą w formule „każdy z każdym”. Gry turniejowe były bardzo zacięte, a ostateczny układ tabeli ważył się do ostatniego meczu. Akademia Piłkarska „Nasze Nadzieje” Kozienice zajęła w turnieju drugie miejsce, przegrywając jedynie z późniejszym tryumfatorem rozgrywek, drużyną Mazovii Tomaszów Mazowiecki. W meczu otwarcia podopieczni Arkadiusza Mizery ograli GKS Jedlińsk 1:0. Ponadto w pokonanym polu pozostawili Legion Głowaczów (także 1:0), Nadstal Krzaki Czaplinkowskie (3:2) oraz Pilicę Białobrzegi (1:0). Również jedno potknięcie zanotowała ekipa Tomasza Barańskiego, ulegając drużynie GKS Jedlińsk 1:3, w efekcie czego o ich końcowym zwycięstwie w turnieju zadecydował wynik bezpośredniego pojedynku z AP „Nasze Nadzieje” (0:2 dla Mazovii).

    Ozdobą gier turniejowych była z pewnością bramka, którą w meczu z Legionem Głowaczów zdobył Mariusz Chamera. Obrońca AP „Nasze Nadzieje” huknął niemal z połowy boiska w samo okienko bramki strzeżonej przez golkipera Legionu.

    Po zakończeniu rozgrywek przyszedł czas na wykład dotyczący holenderskiego systemu szkolenia w piłce nożnej. Krzysztof Nowakowski, założyciel Holenderskiej Szkoły Piłki Nożnej w Warszawie mówił m.in. o roli rodziców i trenerów w procesie kształtowania osobowości młodych piłkarzy. Wszyscy zgromadzeni w hali sportowej piłkarze oraz kibice otrzymali również solidną dawkę wiedzy na temat szkolenia stosowanego w takich klubach, jak Ajax Amsterdam, Chelsea Londyn, czy West Bromwich Albion, z którymi Krzysztof Nowakowski współpracuje. – W Polsce często przeszkodą podczas gry w piłkę nożną jest pogoda. Zapomnijcie o tym. Waszym jedynym przeciwnikiem zarówno podczas treningu, jak i samego meczu jest upływający czas. Czasu nie da się cofnąć. Nigdy nie powtórzycie przegranego meczu, nigdy nie powtórzycie treningu, do którego się dostatecznie nie przyłożyliście. Nigdy nie będziecie mieli znowu 12-13 lat. To jest Wasz czas! – motywował młodych adeptów futbolu Krzysztof Nowakowski. – W holenderskim systemie szkolenia najważniejsze są trzy czynniki, opisywane skrótem T.I.C. Są to: technika, inteligencja boiskowa i komunikacja (technique, insight, communication). Od tego wszystko się zaczyna i tego najbardziej brakuje w procesie szkolenia w Polsce – konstatował Nowakowski.

    Wykład Krzysztofa Nowakowskiego na temat holenderskiego systemu szkolenia w piłce nożnej, fot. Arkadiusz Molenda

    Gość specjalny niedzielnego turnieju gorzko wypowiedział się także o polskich trenerach, którzy jego zdaniem nie są odpowiednio wyedukowani. – Jeżeli sam nie umiesz grać na fortepianie, to nie nauczysz gry na nim swojego dziecka. Jestem pewien, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat w materii szkolenia młodych piłkarzy w Polsce nic się nie zmieni. Warunki do szkolenia mamy coraz lepsze, ale problemem jest fakt, że kiedy my idziemy, to Europa biegnie – mówił w rozmowie z Wirtualnymi Kozienicami Krzysztof Nowakowski.

    Po wykładzie oraz specjalnym treningu rozegrany został mecz pokazowy z udziałem młodych piłkarzy oraz zaproszonych gości – uczestników europejskich pucharów oraz byłych reprezentantów Polski i graczy Ekstraklasy. Na boisku pojawili się m.in. Jacek Kacprzak, Mirosław Siara, czy Tadeusz Łukiewicz. Nie zabrakło także doskonale znanych w Kozienicach Pawła Potenta, czy legendy kozienickiego futbolu Grzegorza Seremaka. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 3:3.

    Na zakończenie zawodów wręczono puchary, medale oraz nagrody indywidualne. Najlepszym zawodnikiem, a zarazem królem strzelców turnieju został Erwin Kołodziejczyk z Mazovii Tomaszów Mazowiecki. Statuetka najlepszego bramkarza trafiła w ręce Jakuba Stankiewicza z AP „Nasze Nadzieje” Kozienice. Swoje wyróżnienie przyznał także Jacek Kacprzak – nagroda ambasadora powędrowała do Mateusza Leszczyńskiego, również z AP. – Już po pierwszym meczu „Naszych Nadziei” byłem pewien, komu wręczę swoją statuetkę – zdradził Wirtualnym Kozienicom Kacprzak.

    Mateusz Leszczyński z Akademii Piłkarskiej „Nasze Nadzieje” Kozienice odbiera z rąk Jacka Kacprzaka nagrodę ambasadora turnieju, fot. Arkadiusz Molenda

    – Gratuluję Akademii pomysłu i muszę przyznać, że wiele się dzisiaj dowiedziałam na temat futbolu. Jednak wszystko, co dobre, szybko się kończy – powiedziała na zakończenie turnieju burmistrz Małgorzata Bebelska. Arkadiusz Mizera, trener w AP „Nasze Nadzieje” podziękował wszystkim kibicom i gościom za przybycie oraz zapewnił, że nie jest to ostatnia tego typu inicjatywa Akademii. – Chcemy nadal rozwijać naszą grupę młodych adeptów futbolu i już myślimy o organizacji kolejnych turniejów, podczas których również nie zabraknie niespodzianek. Naszym celem jest wyszkolenie piłkarzy na możliwie najwyższym poziomie. Być może kiedyś któryś z nich zagra w prawdziwym, pierwszym zespole Chelsea Londyn lub FC Barcelona? Trzeba mierzyć wysoko, marzenia naprawdę się spełniają! – mówił Arkadiusz Mizera.

    I oby miał rację!

    Organizator turnieju, Akademia Piłkarska „Nasze Nadzieje” Kozienice istnieje od 2012 roku i obecnie trenuje w niej ok. 30 młodych adeptów futbolu. Sztab szkoleniowy prowadzi zajęcia w oparciu o holenderski system szkolenia, który uznawany jest za jeden z najlepszych na świecie. Opierają się na nim takie drużyny, jak Bayern Monachium, czy Arsenal Londyn.

    Partnerem medialnym turnieju był serwis Wirtualne Kozienice.

    Zdjęcia dostarczył Arkadiusz Molenda, tel. 500-657-979.

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    3 komentarzy do Wielkie emocje, znane nazwiska i wicemistrzostwo „Naszych Nadziei”, czyli piłkarskie show w Kozienicach!

    1. Henry
      27 stycznia 2014 o godz. 22:22

      O holenderskich metodach szkolenia czy czegokolwiek innego to już słychać od paru lat od jednego osobnika hehehehe

    2. Thierry
      28 stycznia 2014 o godz. 12:07

      Szkoda, że tylko od jednego. Reszta konsekwentnie stosuje polskie metody szkolenia, czyli tak naprawdę żadne – efekty widać (a raczej nic nie widać).

    3. siku sikuram
      30 stycznia 2014 o godz. 00:07

      Stosuje te holenderskie i co z tego ?? NIC , ZERO hehehe

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *