• Powrót French Letters i Moriah Woods w Pubie Zieleniak, czyli koncertowy piątek!

    przez  • 24 września 2014 • Filmy, Kultura, Multimedia, Wydarzenia • 0 Komentarzy

    Już w najbliższy piątek w kultowym Pubie Zieleniak przy ul. Lubelskiej w Kozienicach odbędzie się wyjątkowa impreza. Z okazji zakończenia wakacji studenckich po długiej przerwie swój koncert zagra kozienicki zespół French Letters, który powraca z zupełnie nowym materiałem. Na scenie zobaczymy także amerykańską wokalistkę folkową Moriah Woods.

    W ciągu ostatnich kilku miesięcy muzycy French Letters nie próżnowali, pracując nad nowymi piosenkami. – Na początku, po kilku koncertach od naszego zeszłorocznego powrotu poświęciliśmy trochę czasu na zgranie się ze sobą. Chcieliśmy zobaczyć, jak wiele mamy nowych pomysłów oraz przede wszystkim, jak będzie nam się układać współpraca. Potem, już w maju, poświęciliśmy kilka dni na nagranie niektórych numerów. Wszystko zostało zrealizowane w naszej własnej sali prób. Nie było łatwo, gdyż chcieliśmy dopieścić materiał najlepiej, jak tylko potrafimy. Kosztowało nas to sporo pracy i wyrzeczeń. W studio pracowaliśmy wyłącznie w weekendy, ale tak naprawdę obróbka piosenek, miks i mastering zabrały nam zdecydowanie więcej czasu – mówi Krzysztof Sztuk, wokalista zespołu.

    French Letters zaprezentują słuchaczom kilka świeżych utworów. – Nie mieliśmy czasu na rejestrację całego materiału, ale udało nam się nagrać parę nowych piosenek. Póki co, nagrania te pojawią się w sieci, ale być może w przyszłości wydamy je własnym sumptem na jakimś fizycznym nośniku – mówi Patryk Lipiec, gitarzysta French Letters. Czym Frenche zamierzają zaskoczyć publiczność? – Na pewno będzie więcej żywszych kawałków. Pojawią się nowe instrumenty. Będzie kilka starych piosenek zagranych w odświeżonych wersjach. Ogólnie ludzie, którzy słyszeli już nowe nagrania mówili o podobieństwach do Placebo, Davida Bowie’go, czy Lenny’ego Kravitza – zdradza Krzysztof Sztuk. – Każdy nowy kawałek jest inny, a style bardzo różnorodne. Myślę, że każdy odnajdzie w naszym graniu coś dla siebie. Jeżeli na koncert przybędzie ktoś, kto nigdy wcześniej nas nie słyszał, postaramy się zapewnić mu miły wieczór – dodaje Damian Kędziora, perkusista Frenchów.

    Premierowy materiał zostanie zaprezentowany w kultowym na mapie Kozienic Pubie Zieleniak przy ul. Lubelskiej. Sam lokal to coś w rodzaju kozienickiej mekki dla fanów muzycznej alternatywy, a dla French Letters niemalże drugi dom. – Można powiedzieć, że Zieleniak jest siedzibą artystycznej bohemy Kozienic. Sam Zielony (Rafał „Zielony” Lechański, właściciel lokalu – przyp. red.) zrobił dla nas bardzo wiele. Zawsze w nas wierzył, wspierał, organizował koncerty, załatwiał różne sprawy związane z wyjazdami. To taki „dobry wujek”, manager i najostrzejszy krytyk w jednej osobie. Zieleniak zaś to dla nas „baza wypadowa” – miejsce w którym zawsze możemy czuć się jak w domu i do którego zawsze wracamy po każdym koncercie – mówi Krzysztof Sztuk.

    Ostatnie kilka dni (i nocy) było dla muzyków Frenchów niezwykle wyczerpujące, gdyż spędzili je na montażu premierowego klipu. Efekty ich pracy możecie zobaczyć poniżej.

    Z klipem wiąże się także pewna niespodzianka. Każdy, kto udostępni teledysk ze strony wydarzenia na Facebooku za wjazd na piątkowy koncert zapłaci 7 zł, zamiast zwyczajowych 10. Bądźcie czujni, udostępniajcie klip i oszczędźcie na piwo!

    Poza French Letters na scenie w Zieleniaku swój koncert zagra także Moriah Woods. Jest to pochodząca z Colorado Amerykanka, która właśnie odbywa trasę koncertową po Francji, Niemczech, krajach Beneluksu i Polsce. W Kozienicach wystąpi solo, jednak koncertuje także z zespołem. Jej muzyka to typowy, amerykański folk, który z całą pewnością można porównać do dokonań Passenger. Warto odsłuchać kilka jej utworów dostępnych na stronie Moriah Woods w serwisie Bandcamp. Nowe numery French Letters będą się z kolei sukcesywnie pojawiać na facebookowym profilu zespołu.

    Start piątkowego koncertu zaplanowano na godz. 20:00. Do zobaczenia!

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *