• Wielka siatkówka w Kozienicach! Tylko u nas mówią: Bontje, Oivanen, Kampa i Pliński

    przez  • 4 października 2014 • Sport, Wydarzenia • 0 Komentarzy

    Po niezwykłych emocjach siatkarskich i zdobytym przez reprezentację Polski mistrzostwie świata, kibice tej dyscypliny sportu ponownie zacierają ręce. W weekend wystartowały rozgrywki Plus Ligi, czyli jednej z najsilniejszych lig siatkarskich na świecie. W polskich halach zagra w tym sezonie jeszcze więcej gwiazd światowego formatu, niż miało to miejsce w poprzedniej kampanii, zakończonej zwycięstwem Skry Bełchatów.

    Mieszkańcy Kozienic dysponują tym przywilejem, że najlepszych siatkarzy mają dosłownie na wyciągnięcie ręki. Wystarczy bowiem, że wybiorą się do Radomia na mecz Czarnych, którzy nawiasem mówiąc także znacznie wzmocnili swój skład. Tuż przed startem nowego sezonu to jednak siatkarze Czarnych odwiedzili Kozienice. W ramach Festiwalu Siatkówki, czyli międzynarodowego turnieju im. Jana Skorżyńskiego (legendarnego trenera Wojskowych) zmierzyli się z mistrzem Niemiec, zespołem Berlin Recycling Volleys, a także z austriackim SK Posojilnica Aich/ Dob i czeską ekipą VK DUKLA Liberec. W zespołach tych również nie zabrakło znanych postaci, a na parkiecie hali sportowej w Kozienicach pojawili się Daniel Pliński, Mikko Oivanen, Dirk Westphal, Rob Bontje, czy wreszcie Lukas Kampa, wybrany najlepszym rozgrywającym mistrzostw świata w Polsce.

    W drużynie Berlin Recycling Volleys, która ostatecznie zwyciężyła w całym turnieju (Czarni zajęli drugie miejsce) grał Rob Bontje, wielokrotny reprezentant i kapitan kadry Holandii. – W poprzednim sezonie wygraliśmy ligę niemiecką, więc z pewnością jesteśmy silnym zespołem. Myślę, że stać nas na to, aby w Lidze Mistrzów powalczyć o Final Six i to musi być naszym celem. Moim zdaniem jest to możliwe, jeżeli tylko damy z siebie wszystko – mówi. Zapytany o kiepską ostatnimi czasy kondycję holenderskiej siatkówki Bontje nie pozostawia złudzeń. – Z pewnością holenderska siatkówka jest zdecydowanie słabsza, niż jeszcze kilka lat temu. Nie wiem dokładnie, jakie są tego powody, bo od kilku lat jestem nieco na marginesie. Wiem, że kadra szuka nowego selekcjonera. Czeka nas wiele zmian – stwierdził.

    Imię i nazwisko: Rob Bontje
    Narodowość: Holandia
    Pozycja: środkowy
    Wzrost: 206 cm

    De Molen, czy Heineken?
    Heineken. Sorry!
    Robin van Persie, czy Ruud van Nistelrooy?
    Ruud van Nistelrooy.
    Ajax Amsterdam, czy Feyenoord Rotterdam?
    Feyenoord Rotterdam!
    Joint, czy papieros?
    Nigdy nie próbowałem ani jednego, ani drugiego, ale chyba wybrałbym jointa. Może kiedyś!

    Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku Finlandii, która na polskim Mundialu zaprezentowała się doskonale, podbiła serca kibiców i szturmem wdarła się do siatkarskiej, światowej czołówki. Filarem reprezentacji Suomi jest Mikko Oivanen, który od nowego sezonu bronił będzie barw Czarnych Radom. – Siatkówka w Finlandii stoi na coraz wyższym poziomie. Coraz więcej zawodników z reprezentacji nie wyjeżdża za granicę, tylko zostaje w kraju, więc poziom ligi wzrasta. Podczas mistrzostw świata w Polsce czuliśmy się wyśmienicie. Atmosfera na meczach była niesamowita. Czułem się jak w domu. W zespole Czarnych mamy bardzo ciekawych zawodników. Na razie nie wiem, na co nas stać, ale być może nawet na europejskie puchary – mówi Oivanen.

    Imię i nazwisko: Mikko Oivanen
    Narodowość: Finlandia
    Pozycja: atakujący
    Wzrost: 198 cm

    Piwo w stylu Sahti, czy wódka Finlandia?
    Sah… W czym?! Aaa, ok! Oczywiście piwo!
    Janne Ahonen, czy Matti Hautamaeki?
    Janne Ahonen.
    Święty Mikołaj, czy Dziadek Mróz?
    Ten oryginalny z Rovaniemi!
    Sauna, czy igloo?
    Brr… Sauna!

    Największym wzmocnieniem radomskiej ekipy Czarnych jest jednak Lukas Kampa. Kunszt najlepszego rozgrywającego mistrzostw świata w Polsce kibice siatkówki mieli okazję obserwować w kozienickiej hali. Trzeba przyznać, że „rozdawał” piłki, aż miło. W Polsce już jest gwiazdą, ale w Niemczech, pomimo zdobytego na mistrzostwach z reprezentacją naszych zachodnich sąsiadów brązowego medalu sprawa wygląda nieco inaczej. – Mimo naszego sporego sukcesu, w Niemczech pozostał on niemal niezauważony. Mało kto rozpoznaje nas na ulicy, to nie Polska! – żartuje Kampa. – Kilka gazet do mnie zadzwoniło z prośbą o komentarz, ale były to albo czasopisma branżowe, albo lokalne. Poza jednym występem w MTV pozostajemy nieco w cieniu. Polska jest szalona na punkcie siatkówki, dlatego właśnie tutaj jestem. Bardzo mi się tu podoba. W lidze stać nas na osiągnięcie dobrych rezultatów, ale nie można zapominać, ile dobrych drużyn gra w Polsce – ocenia niemiecki rozgrywający Czarnych.

    Imię i nazwisko: Lukas Kampa
    Narodowość: Niemcy
    Pozycja: rozgrywający
    Wzrost: 195 cm

    Borussia Dortmund i Kuba, czy Bayern Monachium i Lewy?
    Robert Lewandowski i Bayern Monachium!
    Martin Schmitt, czy Sven Hannawald?
    Hmm… Sven Hannawald.
    Rammstein, czy Modern Talking?
    Nic z tych rzeczy! Modern Talking? O nie! Rammstein? Nie, nie, nie!
    Porsche 911, czy Mercedes S-Klasa?
    Zdecydowanie Porsche!

    – Potrzebujemy kilku zwycięstw na początek, żeby drużyna się „zbudowała”. Mamy ciekawy skład i zamierzamy walczyć o każdy punkt. Czy grają u nas następcy Wlazłego, Winiarskiego i Zagumnego, to się dopiero okaże. Bartłomiej Bołądź jest ciekawym zawodnikiem, zapamiętajcie to nazwisko! – dodaje Daniel Pliński. – Dla mnie gra w kadrze to etap zamknięty, mamy obecnie fantastycznych środkowych. Myślę jednak o karierze trenerskiej i będę do tego dążył – zdradził srebrny medalista mistrzostw świata z 2006 r.

    Organizacja Festiwalu Siatkówki w Kozienicach była strzałem w dziesiątkę. Nie dość, że na odnowionym parkiecie kozienickiej hali, który wreszcie odzyskał dawny blask zobaczyliśmy kawał dobrej siatkówki, to stało się to w idealnym momencie – zaledwie tydzień po zdobyciu przez reprezentację Polski mistrzostwa świata. Nic dziwnego, że obiekt wypełnił się niemal do ostatniego miejsca. Oby na meczach KKS-u Kozienice było podobnie!

    Zdjęcia dostarczył Arkadiusz Molenda, tel. 500-657-979.

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *