• Akcja wyborcza „Wyścig na Parkową”: na Wasze pytania odpowiada Dariusz Piwoński

    przez  • 6 listopada 2014 • Parkowa 5, Wybory samorządowe 2014, Wydarzenia • 20 komentarzy

    Rozpoczynamy publikację odpowiedzi na pytania, jakich udzielili kandydaci na funkcję burmistrza Gminy Kozienice w ramach zorganizowanej przez nasz serwis akcji wyborczej „Wyścig na Parkową”. Pytania zostały zadane przez Czytelników serwisu Wirtualne Kozienice, a także opracowane przez członków redakcji we współpracy z zespołem kontaktów z mediami Rzecznika Praw Obywatelskich. Jako pierwsze publikujemy odpowiedzi, jakich udzielił Dariusz Piwoński, lider lokalnych struktur i kandydat na burmistrza Gminy Kozienice z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

    Czy Pana zdaniem na terenie Gminy Kozienice powinno funkcjonować schronisko dla osób bezdomnych oraz rodzin, zwłaszcza z małymi dziećmi, które znalazły się w ciężkiej sytuacji materialnej?

    Oczywiście, że tak. Tego typu schroniska funkcjonują od czasów średniowiecza praktycznie w całej Europie, we wszystkich dużych miastach. Jedynym problemem jest wypracowanie logicznej strategii udzielania pomocy ludziom w potrzebie tak, aby ich od tej pomocy nie uzależnić i nie sprowadzić do roli współczesnych kloszardów.

    Zjawisko bezrobocia wśród młodych występuje w Polsce na niespotykaną dotąd skalę. W Gminie Kozienice mamy dodatkowo do czynienia z palącym problemem masowej emigracji zarobkowej. Bez większej aktywności władz lokalnych trudno będzie zmienić tę sytuację, dlatego potrzebne są nowe inicjatywy i działania w tym zakresie. Jakie są Pana pomysły na ograniczenie tego problemu w Gminie Kozienice? Czy Pana zdaniem lokalne centra aktywności lub inkubatory przedsiębiorczości są dobrym rozwiązaniem?

    Bezrobocie wśród młodzieży i związana z tym emigracja zarobkowa ludzi w wieku rozrodczym są problemami występującymi w całej Polsce, a zatem wymagają kompleksowych rozwiązań wypracowanych przez mądry i dbający o naszą ojczyznę rząd. Dla wszystkich myślących Polaków jest jasne, że obecny rząd jest pochłonięty bez reszty „rozwiązywaniem” problemów marginalnych lub wymyślonych przez media oraz dbaniem o rozwój… własnych karier. Przyznaję, że obecne lokalne władze zrobiły bardzo niewiele dla przeciwdziałania utracie miejsc pracy na terenie Gminy Kozienice. Na naszym lokalnym rynku pracy minione szesnaście lat władzy „Forum” zostanie zapamiętane „dzięki” likwidacji kilku dużych zakładów pracy oraz kilkudziesięciu mniejszych. I to jest właśnie sedno odpowiedzi na zadane pytanie. Potrzebne jest realne wsparcie władz samorządowych dla wszystkich kozienickich przedsiębiorców, którzy sami zorganizują odpowiednie miejsca pracy. Działania takie, jak utworzenie nowych kierunków kształcenia w kozienickim Zespole Szkół Nr 1, obniżenie stawek podatków lokalnych lub uproszczenie biurokratycznych procedur mają tylko znaczenie pomocnicze. Podsumowując powyższe: więcej miejsc pracy dla młodych ludzi w sektorze produkcyjnym, a mniej ciepłych posadek dla starych biurokratów w kozienickich urzędach.

    Jak Pana zdaniem w Gminie Kozienice działa system pomocy i wsparcia osób z niepełnosprawnością? Jakie działania w tym zakresie powinien podjąć samorząd?

    To kolejny problem wymagający całościowego rozwiązania na szczeblu centralnym, gdyż podstawowym problemem jest integracja osób niepełnosprawnych z całym naszym społeczeństwem. Oczywiście najważniejsze dla tej integracji są odpowiednio przystosowane miejsca pracy, które niestety sporo kosztują naszych pracodawców. I w ten sposób wracamy do odpowiedzi na poprzednie pytanie. Pozostałe działania samorządu ukierunkowane chociażby na ułatwienie dostępu do lokali użyteczności publicznej osobom z upośledzeniem narządu ruchu są pożyteczne, ale mają tylko znaczenie pomocnicze. Podstawowym problemem, również psychologicznym jest umożliwienie osobom niepełnosprawnym podjęcia odpowiedniej pracy. To zapewni im samodzielną egzystencję oraz w perspektywie założenie rodziny.

    Jednym z najpilniejszym zadań samorządu jest obecnie kwestia rozwiązania problemu braku lokali socjalnych i komunalnych. Jakie działania w tym zakresie powinien podjąć samorząd?

    Oczywiście w Kozienicach brakuje lokali socjalnych i komunalnych, a zatem konieczna jest budowa lub adaptacja na ten cel nowych pomieszczeń. Jednakże budowa lokali socjalnych jest tylko półśrodkiem, koniecznym, ale nie najważniejszym przy zwalczaniu problemu bezdomności. Najważniejsze jest zapewnienie ludziom odpowiedniej pracy, a wtedy lokale socjalne w znacznym stopniu staną się zbędne, gdyż ludzie zakupią lub wynajmą dla siebie własne mieszkania. Zdaję sobie sprawę, że lokale komunalne z niskimi czynszami będą nadal potrzebne dla ludzi ubogich lub przejściowo znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.

    Czy Pana zdaniem w Gminie Kozienice istnieje sprawny system zintegrowanego poradnictwa dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej, nie mają pracy, popadły w zadłużenie, stały się ofiarami zdarzeń losowych lub nieuczciwych sprzedawców?

    Krótka odpowiedź na to pytanie brzmi: nie, taki realny system nie istnieje nie tylko w Kozienicach, ale w całej Polsce. Jeżeli pominiemy oczywiste problemy związane z bardzo kosztownym finansowaniem takiego uniwersalnego systemu pomocy dla ludzi w potrzebie, to pozostaną kwestie prawne i związane z opieką społeczną. Po prostu wymiar sprawiedliwości i opieka społeczna są z mocy prawa zastrzeżone do zadań administracji rządowej, a zatem samorząd nie może wkraczać w ich wyłączne kompetencje. Wszyscy wiemy, że niesprawny wymiar sprawiedliwości i zbiurokratyzowany ZUS przyczyniły się do wielu ludzkich tragedii i kłopotów. To z góry oznacza, że pomoc samorządu na rzecz osób pokrzywdzonych, choć bardzo cenna, będzie tylko półśrodkiem i doraźnym działaniem. Po prostu „nasz” Sejm i „nasz” rząd musi zacząć dbać o Polaków, a nie o realizację wydumanych europejskich wytycznych.

    W jaki sposób Pana zdaniem w Gminie Kozienice powinni być wspierani młodzi rodzice? Jakie ma Pan propozycje w zakresie prowadzenia efektywnej polityki prorodzinnej na poziomie samorządu?

    Wsparcie Gminy Kozienice dla młodych rodziców to: przyjazne dzieciom szkoły i przedszkola, kompetentni lekarze pediatrzy, zadbane place zabaw i przede wszystkim praca dla rodziców, aby byli w stanie utrzymać swoje dzieci. Poza tym uważam, że rodzice powinni wychowywać dzieci, tak jak sami uważają, a państwo nie powinno się do tego wtrącać, z wyjątkiem sporadycznych przypadków przewidzianych rozsądnym prawem. Troska o przyszłe pokolenia jest dla mnie sprawą najważniejszą, bo gdy nie będzie wystarczająco dużo dzieci, to po co nam ta cała kosztowna infrastruktura?

    Czy Pana zdaniem na terenie Gminy Kozienice istnieje problem braku dostępu do punktów bezpłatnej pomocy prawnej? Jakie działania w tym zakresie powinien podjąć samorząd?

    Oczywiście ten problem istnieje i będzie się nasilał ze względu na polski system prawny. Konkretne działania na rzecz zapewnienia bezpłatnej pomocy prawnej osobom w potrzebie podjąłem z własnej inicjatywy, wspólnie z żoną rok temu. Doświadczenie i wypracowany w ten sposób model działania zamierzam przenieść na grunt kozienickiego samorządu po najbliższych wyborach.

    W jaki sposób Pana zdaniem władze samorządowe powinny współdziałać z mieszkańcami przy podejmowaniu decyzji o nowych inwestycjach? Czy uważa Pan, że w Gminie Kozienice przeprowadzane są efektywne konsultacje społeczne?

    Współpraca władz samorządowych z mieszkańcami w naszym mieście w zakresie podejmowania nowych inwestycji praktycznie nie istnieje. Zazwyczaj realizowane są widzimisie obecnego burmistrza lub oczekiwania „zaprzyjaźnionych” radnych. Tymczasem modelowy przykład prawidłowej współpracy „władzy” i „ludu” funkcjonuje w pobliskim Radomiu. Tam dzięki staraniom mojego przyjaciela, prezydenta Andrzeja Kosztowniaka oraz radnych z Prawa i Sprawiedliwości został wprowadzony budżet obywatelski, co oznacza, że to zwykli ludzie bezpośrednio decydują o wyborze oczekiwanych inwestycji. Jest to inicjatywa, którą wprowadzę w Kozienicach.

    Jak ocenia Pan poziom i funkcjonalność strony internetowej Urzędu Miejskiego w Kozienicach? Czy Pana zdaniem spełnia ona współczesne standardy nowoczesnego samorządu? Jakie Pana zdaniem ułatwienia dla mieszkańców powinien oferować e-samorząd (np. system elektronicznej rejestracji dzieci w przedszkolach publicznych)?

    Wydaje mi się, że autor pytania pomylił kilka pojęć. Strona internetowa Urzędu Miejskiego w Kozienicach ma charakter jedynie informacyjny i w zasadzie spełnia swoją podstawową funkcję, jaką jest informowanie użytkowników sieci o pracy urzędu i sposobie załatwiania podstawowych spraw. Szczegółowych informacji o pracy urzędu miejskiego, rady miejskiej i burmistrza należy poszukiwać w Biuletynie Informacji Publicznej, którego postać graficzna i sposób organizacji jest szczegółowo unormowany przez obowiązujące prawo. Natomiast czymś zupełnie innym jest wspomniany e-samorząd, który w polskich realiach dopiero raczkuje i warto sobie uświadomić, że usilne jego forsowanie może doprowadzić do zjawiska wykluczenia cyfrowego. Na razie powinienem być realistą. Niezależnie od wprowadzania e-samorządu muszę zoptymalizować działalność „klasycznego” urzędu oraz placówek podległych w interesie wszystkich mieszkańców, również tych bez stałego dostępu do internetu.

    Jak odnosi się Pan do pomysłu utworzenia w Gminie Kozienice rady młodzieżowej?

    Pomysł jest tak dobry (i zgodny z obowiązującym prawem), że mogę mu tylko przyklasnąć. Wiele razy w ostatnich latach wspominałem o nim i będę go realizował natychmiast jeśli wybierzecie mnie Państwo na Burmistrza Kozienic.

    Jaka jest Pana wizja zagospodarowania Centrum Kulturalno-Artystycznego w Kozienicach?

    Moim zdaniem to całe Centrum Kulturalno-Artystyczne to typowy „biały słoń”, czyli kosztowny pomnik wybujałych ambicji i przerostu formy nad treścią. Tego typu centrum powinno powstać, lecz nie z takim rozmachem i przy udziale środków unijnych, których tu brak. Miejsc pracy dzięki budowie centrum wiele nam nie przybędzie, natomiast pojawią się ogromne koszty utrzymania tej instytucji. Za pieniądze wydane na bieżące utrzymanie tego centrum moglibyśmy wybudować co roku po kilka kilometrów dróg asfaltowych lub wyremontować kilkanaście kilometrów dróg. Centrum Kulturalno-Artystyczne w Kozienicach to taka kosztowna lekcja bezsensownego planowania, której udzielili nam wszystkim obecny burmistrz wraz z obecną radą miejską. Uważam, że sposób sensownego wykorzystania pomieszczeń w tym budynku będzie pierwszą z pozycji proponowanego przeze mnie budżetu obywatelskiego. Niech mieszkańcy naszego miasta sami zdecydują, czy chcą ponosić ogromne koszty utrzymania tego mało użytecznego „pomnika wybujałych ambicji”. Być może w toku dyskusji pojawią się jakieś inne, ciekawe propozycje jego pożytecznego zagospodarowania.

    Jakie Pana zdaniem działania proekologiczne powinny zostać podjęte na terenie Gminy Kozienice?

    Należy wykorzystać potencjał związany z istnieniem Puszczy Kozienickiej we współdziałaniu z Kozienickim Parkiem Krajobrazowym.

    Jak ocenia Pan poziom bezpieczeństwa w Gminie Kozienice? Jakie działania w celu jego poprawy powinien podjąć samorząd?

    Poziom bezpieczeństwa w Gminie Kozienice jest zadowalający na tle pobliskich, dużych miejscowości. Jest to zasługa głównie mieszkańców, a nie odpowiedzialnych za to podmiotów, które niepotrzebnie przesadzają z egzekwowaniem niektórych przepisów prawa.

    W czym Pana zdaniem tkwi największy potencjał Gminy Kozienice?

    Największym skarbem Gminy Kozienice są jej mieszkańcy, pomysłowi i przedsiębiorczy, chociaż stłamszeni przez nieudolne władze. Warto również wykorzystać sąsiedztwo rozbudowującej się Elektrowni „Kozienice”.

    Jakie są Pana pomysły na zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej Gminy Kozienice?

    Należy obniżyć podatki, wprowadzić system ulg dla rozpoczynających działalność gospodarczą małych przedsiębiorców. Nie nękać ich niepotrzebnymi kontrolami zgodnie z zasadą „chcesz pomóc – nie przeszkadzaj”.

    Podjęcie jakich działań Pan proponuje w celu „ściągnięcia” do Gminy Kozienice firm z branży IT, przemysłu precyzyjnego, elektrotechnicznego i wysokich technologii, biorąc pod uwagę korzystne położenie geograficzne i komunikacyjne Gminy Kozienice oraz niewątpliwą wizytówkę i magnes jakim jest Elektrownia „Kozienice”?

    Musimy uświadomić sobie, że Ziemia Kozienicka nie leży w Kalifornii i nie jest Krzemową Doliną, dlatego musimy dbać o rozwój rolnictwa, sadownictwa, przemysłu przetwórczego i drobnej wytwórczości.

    Każdy burmistrz jest menadżerem, który zarządza „firmą”. Jakie będą Pana trzy najważniejsze priorytety w kwestii zarządzania Gminą Kozienice?

    Uważam, że największym kapitałem są doświadczeni pracownicy Urzędu Miejskiego i Starostwa Powiatowego oraz innych podległych jednostek. Moje priorytety to przyciągnięcie jak największej ilości inwestorów oraz stworzenie jak najlepszych warunków dla rodzimych przedsiębiorców, a także banie o dobrą sytuację materialną młodych ludzi tak, aby rodziło się jak najwięcej dzieci, bo to skarb i prawdziwa przyszłość naszej ziemi i naszej Ojczyzny.

    Z jakimi trzema rzeczami/terminami/uczuciami kojarzy się Panu marka pn. „Gmina Kozienice”?

    Wiele rzeczy jest ważnych i wartościowych na terenie Ziemi Kozienickiej, ale w szerokim świecie nasz region kojarzy się z: Elektrownią „Kozienice”, Puszczą Kozienicką i moją rodzinną miejscowością.

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    20 komentarzy do Akcja wyborcza „Wyścig na Parkową”: na Wasze pytania odpowiada Dariusz Piwoński

    1. Mariusz
      6 listopada 2014 o godz. 18:24

      Ostatnim z pytań powinno być: Kto za Pana udzielał odpowiedzi w ankiecie? 😀

      • franz
        7 listopada 2014 o godz. 19:24

        10/10 🙂

    2. ARKADIUSZ MOLENDA
      6 listopada 2014 o godz. 18:31

      „Jaka jest Pana wizja zagospodarowania Centrum Kulturalno-Artystycznego w Kozienicach?”

      Ja słyszałem, że jak się nic w Kozienicach nie zmieni to będzie tam funkcjonował konsulat Norweski oraz filie ambasad USA i Kanady oraz dworzec z bezpośrednimi połączeniami min. do Niemiec, Anglii i Irlandii – zamiast Powiatowego Urzędu Pracy. :):):)

      • monika
        6 listopada 2014 o godz. 22:53

        bardzo dobra riposta super

        • ARKADIUSZ MOLENDA
          7 listopada 2014 o godz. 14:42

          Dziękuję za komentarz.
          Ale oby się to nie sprawdziło.;):):)

    3. Nora
      6 listopada 2014 o godz. 19:44

      co za bełkot, nauki krajowego prezesa wprowadza w życie, prezes powiatowy, ta sama nienawiść, ten sam bełkot .

      • krab
        6 listopada 2014 o godz. 23:13

        A jakich odpowiedzi udzielił doktor Śmietana?

        • rosberg
          7 listopada 2014 o godz. 10:25

          Żadnych. Odpadł w przedbiegach mimo sztabu ludzi 😉

    4. asdf
      6 listopada 2014 o godz. 20:32

      Mariusz też takie mam wrażenie 🙂 Odpowiedzi pewnie udzielał Mietek Fogg.

    5. 7 listopada 2014 o godz. 11:18

      Bez sensu takie pytania z opóźnionym czasem odpowiedzi, powinny być na żywca, a tako to mona je przygotować, elaboraty pisać, itp id

      • Maciej
        7 listopada 2014 o godz. 12:53

        Zgadzam sie, jak juz organizowac debate to na zywo i pytanie odpowiedz!

        • Wirtualne Kozienice
          7 listopada 2014 o godz. 13:16

          ziomal, Maciej – nasz serwis przyjął taką, a nie inną konwencję korespondencyjnej debaty, podobnie jak ma to miejsce na wielu innych portalach. Takie mamy obecnie możliwości.

          Jeżeli uważacie, że powinna odbyć się debata na żywo, być może także debata pomiędzy samymi kandydatami, to proponujemy zapytać dwóch kozienickich telewizji samorządowych, dlaczego takiej debaty nie zorganizują.

          • ARKADIUSZ MOLENDA
            7 listopada 2014 o godz. 14:35

            Wirtualne Kozienice – „…Jeżeli uważacie, że powinna odbyć się debata na żywo, być może także debata pomiędzy samymi kandydatami, to proponujemy zapytać dwóch kozienickich telewizji samorządowych, dlaczego takiej debaty nie zorganizują.”

            Arkadiusz Molenda – Pewnie nie ma miejsca na na taką debatę – cała ramówka jest zapełniona już programami. Programy które są emitowane są programami „misyjnymi” – więc są bez porównania „bardziej wartościowe” w treści i przekazie niż ewentualna debata. W takiej debacie tylko 1/3 programu byłaby wartą pokazywania, pozostałe 2/3 to „zmarnowany czas antenowy”. Poza tym takie rzeczy należy zgłaszać ze znacznym z wyprzedzeniem – najbliższy wolny termin 17 LISTOPADA. Chętnych zapraszamy do zgłoszenia swojej akcesji w programie. („Kronika Kozienicka” oraz „Telewizja Nasz Powiat” zastrzega sobie możliwość odmowy realizacji programu bez podania przyczyny).

            Takie oświadczenie pewnie mogli by Państwo usłyszeć w sprawie DEBATY, chciałbym się w tym temacie mylić – więc może ktoś z „Kroniki” lub „Naszego Powiatu” się wypowie.

            • Michał Ogonek
              7 listopada 2014 o godz. 15:54

              Oczywiście zachęcanie obywateli do brania czynnego udziału w życiu swojej gminy nie jest częścią „misji” telewizji regionalnej. Edukację co do programów wyborczych i predyspozycji konkretnych kandydatów prowadzi się przez wzajemne przekazywanie z ust do ust „A ten Iksiński to pijak i złodziej!”. Po co wmanewrowywać się w durnowate debaty, które nikogo nie obchodzą? Jeszcze ktoś mógłby, o zgrozo, pomyśleć.

    6. ARKADIUSZ MOLENDA
      8 listopada 2014 o godz. 01:12

      Panie Michale ja uważam że może to nie jest celem telewizji lokalnej ale pomysł, gotowość realizacji oraz ewentualne przeprowadzenie debaty powinno interesować każde media, w tym nasze.
      Czy debata by się odbyła zależałoby głównie od kandydatów (od ich gotowości do tego oraz od warunków na jakich by to się odbywało). To nie jest takie oczywiste: wszyscy zgadzamy się na debatę – diabeł tkwi w szczegółach. W przypadku „Kroniki Kozienickiej”, oraz „Naszego Powiatu”, problem jest to że są to stacje „rządowe” (Burmistrza i Starosty a więc stron uczestniczących w debacie). Tak dla wyjaśnienia pomimo tego że Starosta nie ubiega się o fotel Burmistrza to startuje z list tego samego ugrupowania a poza tym jest w dobrej komitywie z jednym z kandydatów – nie jest to zarzut ale czynnik który na debatę miałby wpływ. Nie chcę się wypowiadać za samych kandydatów ale według mnie każdy chciałby ja przeprowadzić na swój sposób (tak aby to on wypadł jak najlepiej). Podejrzewam że nowi pretendenci nie ufali by obu telewizją (powiem szczerze zmam się z kilkoma osobami zarówno z „Kroniki” jak i „Powiatu” – mam nadzieję że nie biorą w tym udziału (nie pytałem) ale to co teraz prezentuje „Kronika” to coś niedopuszczalnego. Rozumiem wybory, stosunek podwładności ale nie do takiego stopnia. Przed wyborami to nie jest telewizja informacyjna dla mieszkańców to telewizja propagandowa obecnej władzy – która nawet tego nie ukrywa)
      Trzeba by było wspólnie ustalić jednoznaczne, równe i zaakceptowane warunki. Najlepiej aby prowadzący – zadający pytania był z poza tego terenu oraz wszystkie szczegóły techniczne były ustalone precyzyjnie (jakie kadrowania, najazdy oraz ich czas trwania – takie same dla wszystkich). Następna sprawa: publiczność, pytania, czas na odpowiedź, wzajemna wymiana zdań itp. Sprawy nie są proste i oczywiste jak by się zdawało ale do zrealizowania jak najbardziej możliwe. Gdyby taką DEBATĘ przeprowadzić – podejrzewam że nic co do tej pory było realizowane nie przebiłoby jej oglądalności.

    7. KAMIL
      8 listopada 2014 o godz. 09:31

      Kierowanie Gmina, Starostwem wymaga umiejetnosci menadzerskich prosze odpowedziec Panie Dariuszu Piwonski dlaczegbo wszystkie firmy klapa???

    8. kontrahent
      8 listopada 2014 o godz. 09:53

      Czy moze sie Pan pochwalic Panie Darku osiagnieciami w biznesie prosze o konkrety
      ujawnienie bilansow majaktku itp?

    9. Marcin
      9 listopada 2014 o godz. 00:22

      Wildze, że ludzie z SFZK ruszyli do ataku o ich kandydat nie odpowiedział na żadne pytanie . A może zadacie sopbie pytanie dlaczego Pand Doktor inżynier nie odpowiedział na żadne pytanie ???

    10. Marcin
      9 listopada 2014 o godz. 00:35

      Jeszcze jedno ;). Dla wszystkich popleczników forum i ich wielbicieli zapomnieliście ,że historyjki o upadłości były przez was maglowane już lata temu ? Wymyślcie coś nowego. lub zadajcie jakieś merytoryczne pytania?

    11. Ewa
      9 listopada 2014 o godz. 21:13

      Odpowiedzi Pana Dariusza są bardzo konkretne i trafione.Natomiast nie doczekamy się chyba odpowiedzi obecnie nam panującego Burmistrza.Muszą nam wystarczyć jego wszechobecne plakaty,którymi zalepia całe słupy.Swoją drogą po 16 latach rządzenia reklama powinna być już zbędna

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *