• Akcja wyborcza „Wyścig na Parkową”: na Wasze pytania odpowiada Edmund Kordas

    przez  • 7 listopada 2014 • Parkowa 5, Wybory samorządowe 2014, Wydarzenia • 10 komentarzy

    Kontynuujemy publikację odpowiedzi na pytania, jakich udzielili kandydaci na funkcję burmistrza Gminy Kozienice w ramach zorganizowanej przez nasz serwis akcji wyborczej „Wyścig na Parkową”. Pytania zostały zadane przez Czytelników serwisu Wirtualne Kozienice, a także opracowane przez członków redakcji we współpracy z zespołem kontaktów z mediami Rzecznika Praw Obywatelskich. Dzisiaj publikujemy odpowiedzi, jakich udzielił Edmund Kordas, kandydat na burmistrza Gminy Kozienice zgłoszony przez Samorządowe Stowarzyszenie „Nasz Region Kozienicki”.

    Czy Pana zdaniem na terenie Gminy Kozienice powinno funkcjonować schronisko dla osób bezdomnych oraz rodzin, zwłaszcza z małymi dziećmi, które znalazły się w ciężkiej sytuacji materialnej?

    Tak, ale nie powinien być to tylko sam obiekt, jako budynek. Takie schronisko powinno działać w połączeniu ze sprawnym systemem poradnictwa i wsparcia w trudnych sytuacjach.

    Zjawisko bezrobocia wśród młodych występuje w Polsce na niespotykaną dotąd skalę. W Gminie Kozienice mamy dodatkowo do czynienia z palącym problemem masowej emigracji zarobkowej. Bez większej aktywności władz lokalnych trudno będzie zmienić tę sytuację, dlatego potrzebne są nowe inicjatywy i działania w tym zakresie. Jakie są Pana pomysły na ograniczenie tego problemu w Gminie Kozienice? Czy Pana zdaniem lokalne centra aktywności lub inkubatory przedsiębiorczości są dobrym rozwiązaniem?

    Owszem i to nie tylko dla osób bezrobotnych, ale także dla już prowadzących lub rozpoczynających prowadzenie swojej działalności gospodarczej, niezależnie od wieku i statusu społecznego. Takie lokalne centra aktywności powinny powstać we współpracy z Powiatowym Urzędem Pracy, Lokalną Grupą Działania, a także agencjami na szczeblu wojewódzkim i krajowym. Proszę zwrócić uwagę, że w nowej perspektywie finansowej, w nowym „rozdaniu” unijnych pieniędzy priorytetem będzie innowacyjność. To jest czas, żeby taki ciekawy i jednocześnie innowacyjny projekt opracować. Szkielet projektu już jest, natomiast jako przyszły burmistrz zaproszę do jego współtworzenia wszystkie zainteresowane strony. Na pewno skorzystamy z już istniejących wzorców. Bliskie są mi rozwiązania z Nysy i Świdnicy, ale także doświadczenia czeskie oraz krajów zachodniej Europy. To jest do zrobienia.

    Jak Pana zdaniem w Gminie Kozienice działa system pomocy i wsparcia osób z niepełnosprawnością? Jakie działania w tym zakresie powinien podjąć samorząd?

    Taki system działa, ale według zainteresowanych osób – tylko dla niektórych. Podają oni przykład Warsztatów Terapii Zajęciowej, jako oferty dla wybranych. To nie jest całościowe rozwiązanie problemu. Temat ten nie jest mi obcy – przez kilka lat prowadziłem ośrodek usprawniania i rehabilitacji dzieci z porażeniem mózgowym i autyzmem. Kontakty z osobami niepełnosprawnymi i ich rodzinami muszą być nacechowane dobrą wolą i życzliwością. To podstawa. Dopiero później w grę wchodzą rozwiązania organizacyjne. Najpierw zatem chciałbym wysłuchać przedstawicieli tej grupy społecznej.

    Jednym z najpilniejszym zadań samorządu jest obecnie kwestia rozwiązania problemu braku lokali socjalnych i komunalnych. Jakie działania w tym zakresie powinien podjąć samorząd?

    Rozwiązaniem jest coroczna budowa lub wykup 5-10 lokali oraz wprowadzenie programu budowy na osiedlu Polesie budynków z mieszkaniami komunalnymi i lokalami socjalnymi przez samych zainteresowanych, oczywiście pod odpowiednim nadzorem. Byłaby to oferta skierowana nie tylko do osób bezrobotnych i znajdujących się w trudnym położeniu materialnym. Rozmawiam także o pomyśle zagospodarowania mieszkań, które za kilka lat, po 2016-2017 r. zostaną „opuszczone”, gdyż wyprowadzą się z nich pracownicy budujący obecnie nowy blok w Elektrowni „Kozienice”.

    Czy Pana zdaniem w Gminie Kozienice istnieje sprawny system zintegrowanego poradnictwa dla osób, które znalazły się w trudnej sytuacji materialnej, nie mają pracy, popadły w zadłużenie, stały się ofiarami zdarzeń losowych lub nieuczciwych sprzedawców?

    Cóż, taki system nie istnieje i dlatego trzeba go stworzyć od podstaw.

    W jaki sposób Pana zdaniem w Gminie Kozienice powinni być wspierani młodzi rodzice? Jakie ma Pan propozycje w zakresie prowadzenia efektywnej polityki prorodzinnej na poziomie samorządu?

    Praca, mieszkania i przedszkola – jeżeli nie będzie pracy, to co mam powiedzieć młodym rodzicom? Nie wyjeżdżajcie z Kozienic, bo może kiedyś będzie lepiej? Zatrudnienie to absolutny priorytet. Warto także pamiętać o pozostałej infrastrukturze. Nie powinniśmy np. debatować nad tym, czy Publicznej Szkole Podstawowej Nr 3 należy się nowa, zmodernizowana sala gimnastyczna. Ją trzeba po prostu zmodernizować! To się należy rodzicom, a przede wszystkim ich dzieciom.

    Czy Pana zdaniem na terenie Gminy Kozienice istnieje problem braku dostępu do punktów bezpłatnej pomocy prawnej? Jakie działania w tym zakresie powinien podjąć samorząd?

    Problem jest nie tyle w braku samego dostępu, ale w braku dostępu do informacji o tych punktach. Np. mało kto wie, że taką pomoc można uzyskać w Sądzie Rejonowym w Biurze Obsługi Interesanta.

    W jaki sposób Pana zdaniem władze samorządowe powinny współdziałać z mieszkańcami przy podejmowaniu decyzji o nowych inwestycjach? Czy uważa Pan, że w Gminie Kozienice przeprowadzane są efektywne konsultacje społeczne?

    Moja odpowiedź będzie krótka: trzeba rozmawiać, a nie udawać, że się rozmawia! Jak do tej pory w Kozienicach nie przeprowadzono żadnych efektywnych konsultacji społecznych.

    Jak ocenia Pan poziom i funkcjonalność strony internetowej Urzędu Miejskiego w Kozienicach? Czy Pana zdaniem spełnia ona współczesne standardy nowoczesnego samorządu? Jakie Pana zdaniem ułatwienia dla mieszkańców powinien oferować e-samorząd (np. system elektronicznej rejestracji dzieci w przedszkolach publicznych)?

    Niestety, strona internetowa Urzędu Miejskiego w Kozienicach od lat jest w beznadziejnym i opłakanym stanie. Wie to każdy, kto się na tym cokolwiek zna i obserwuje, jak to wygląda w przypadku innych gmin. Strona internetowa powinna być wizytówką gminy, ale również ułatwiać życie mieszkańcom. Jeżeli chodzi o e-samorząd, to w pierwszym etapie trzeba sprawdzić, czy pracownicy i sprzęt są odpowiednio przygotowani do wprowadzenia tego typu nowoczesnych rozwiązań.

    Jak odnosi się Pan do pomysłu utworzenia w Gminie Kozienice rady młodzieżowej?

    Tak jak do każdego działania wspierającego partycypację społeczną: bardzo pozytywnie!

    Jaka jest Pana wizja zagospodarowania Centrum Kulturalno-Artystycznego w Kozienicach?

    Dopóki nie poznam szczegółów związanych z dotychczasowymi planami i stopniem zaawansowania prac wewnątrz budynku – nie będę się wypowiadał. Mam kilka pomysłów na działania przynoszące dochody, ale po pierwsze części z nich jako kandydat nie mogę sprawdzić, a po drugie póki co nie mam zgody pewnych kontrahentów na ujawnianie ich zamiarów.

    Jakie Pana zdaniem działania proekologiczne powinny zostać podjęte na terenie Gminy Kozienice?

    Przede wszystkim przy okazji prac nad nową Strategią Rozwoju Gminy Kozienice trzeba się spotkać z organizacjami proekologicznymi oraz Kozienickim Parkiem Krajobrazowym. Działania proekologiczne powinny być elementem dyskusji nad Strategią.

    Jak ocenia Pan poziom bezpieczeństwa w Gminie Kozienice? Jakie działania w celu jego poprawy powinien podjąć samorząd?

    Poziom bezpieczeństwa w Gminie Kozienice oceniam średnio. W pierwszej kolejności należy odtworzyć działanie monitoringu miejskiego. Przecież to skandal, że większość kamer nie działa. Zamiast funduszy na nowe pojazdy należy wprowadzić zamówienia na konkretne patrole. Pilnują one wówczas bezpieczeństwa podczas danego wydarzenia lub w konkretnym rejonie. W innych gminach takie płatne usługi policji są już realizowane. Przy okazji pytania o bezpieczeństwo muszę zaznaczyć, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem kolejnych, wyrastających jak grzyby po deszczu na naszych osiedlach tzw. salonów gier i „jednorękich bandytów”. Tę sprawę trzeba bezwzględnie uregulować.

    W czym Pana zdaniem tkwi największy potencjał Gminy Kozienice?

    Paradoksalnie w tym, że My tak naprawdę jesteśmy bladą plamą na mapie turystycznej Polski. Taka jest prawda. Przedpole Warszawy, Kazimierza Dolnego i Ziemi Jana Kochanowskiego dają nam ogromne szanse. Trzeba je wspólnie z sąsiadami wykorzystać. Przecież nasze okolice turystom z Kazimierza Dolnego są praktycznie nieznane. W Gminie Kozienice nie ma wspaniałych zabytków, ale jest mały fragment „usług”, które możemy sprzedać. Mam na myśli Puszczę Kozienicką, szlaki turystyczne, bliskość Czarnolasu. Takie inicjatywy, jak Wiślana Trasa Rowerowa, czy Bursztynowy Szlak Greenways też nie są mi obce. Trzeba się spotykać z najbliższymi sąsiadami, mieć otwartą głowę, ruszyć nią i aplikować o środki na realizację tych i innych innowacyjnych projektów. Trzeba rozmawiać z mieszkańcami o wytyczaniu nowych tras rowerowych, bo obecnie w tej kwestii rządzi przypadek. Gmina Kozienice musi mieć swój klimat wynikający z sumy wizji jej mieszkańców. Ja w ten sposób rozumiem uwalnianie potencjału naszej gminy.

    Jakie są Pana pomysły na zwiększenie atrakcyjności inwestycyjnej Gminy Kozienice?

    Wystarczy zapytać kupców z Ryk, Dęblina, Radomia, czy Zwolenia dlaczego otwierają swoje sklepy w Kozienicach oraz dlaczego tyle lokali stoi pustych? Odpowiedź jest prosta: bardzo wysokie czynsze. Na początek trzeba przygotować jasną, czytelną i przede wszystkim dostępną ofertę dla ewentualnego inwestora. Później zaś z pokorą i cierpliwością z tym inwestorem rozmawiać. Samo się nie zrobi. To My jesteśmy dla inwestora, a nie inwestor dla nas. I od tego trzeba zacząć: od zmiany nastawienia i mentalności. Do tego trzeba zatrudnić fachowca. Źródłem informacji nie może być stażystka na centrali telefonicznej. Wyznaję tutaj zasadę pewnego słynnego burmistrza Nowego Jorku: jeżeli chcesz coś zrobić dobrze, to zatrudnij osobę, która się na tym zna. Kozienicom potrzebny jest także wielofunkcyjny obiekt na potrzeby organizacji konferencji i targów.

    Podjęcie jakich działań Pan proponuje w celu „ściągnięcia” do Gminy Kozienice firm z branży IT, przemysłu precyzyjnego, elektrotechnicznego i wysokich technologii, biorąc pod uwagę korzystne położenie geograficzne i komunikacyjne Gminy Kozienice oraz niewątpliwą wizytówkę i magnes jakim jest Elektrownia „Kozienice”?

    Jako kandydat mam utrudnione zadanie i nie mogę w tej chwili precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie. Proszę jednak zwrócić uwagę, jak Puławy wykorzystują swoją szansę. Dzięki obecności w bliskim sąsiedztwie Zakładów Azotowych powstał tam wspaniały park naukowo-technologiczny, a w jego ramach funkcjonuje wiele innowacyjnych firm. W Puławach naprawdę dano mieszkańcom „gwarancję rozwoju”, a nie złudnej stabilizacji. Zgadzam się, że Elektrownia „Kozienice”, w której powstaje przecież najnowocześniejszy blok energetyczny w Europie jest magnesem. Kojarzenie biznesu z nauką na wzór Puław jest w tej kwestii dla mnie pewnym drogowskazem.

    Każdy burmistrz jest menadżerem, który zarządza „firmą”. Jakie będą Pana trzy najważniejsze priorytety w kwestii zarządzania Gminą Kozienice?

    Te trzy priorytety to: rodzina, praca i bezpieczeństwo.

    Z jakimi trzema rzeczami/terminami/uczuciami kojarzy się Panu marka pn. „Gmina Kozienice”?

    Nie ma czegoś takiego, jak „marka Gminy Kozienice”. Taką markę dopiero trzeba stworzyć. Natomiast z Kozienicami kojarzy mi się moja rodzina, piękne krajobrazy i arogancka władza.

    Komentarze

    O serwisie

    Jesteśmy grupą niezależnych dziennikarzy, której sprawy Kozienic nie są obojętne. Z uwagą śledzimy lokalną politykę, przyglądamy się problemom z jakimi borykają się nasza rodzina, sąsiedzi i znajomi. Cieszymy się z sukcesów sportowych i wkurzamy z powodu dziurawych ulic. Nie mamy sformalizowanej redakcji. Zajmujemy się różnymi rzeczami, a ten serwis jest naszą oddolną inicjatywą. Jest tworzony przez kozieniczan i dla kozieniczan.

    10 komentarzy do Akcja wyborcza „Wyścig na Parkową”: na Wasze pytania odpowiada Edmund Kordas

    1. franz
      7 listopada 2014 o godz. 19:21

      fajnie się to czyta, widać że kandydat odpowiedział sam, a nie przez sztab ludzi, brawo Edmund

    2. ALICJA
      7 listopada 2014 o godz. 21:46

      PANIE EDMUNDZIE. BARDZO PODOBAJĄ MI SIĘ PANA WYPOWIEDZI SĄ JASNE I KONKRETNE,BEZ LANIA WODY I UPIĘKSZEŃ, ORAZ PLANY JAK UZDROWIĆ I POKAZAĆ PIĘKNO NASZEJ ZIEMI KOZIENICKIEJ. LICZYMY NA PANA I OCZEKUJEMY, ŻE PAN SPEŁNI SWOJE OBIETNICE WOBEC MIESZKAŃCÓW KOZIENIC, KTÓRZY CHCĄ PANA POPRZEĆ W WYBORACH . NIECH NAS PAN NIE ZAWIEDZIE. MY TEŻ NIE ZAWIEDZIEMY. ŻYCZYMY WYTRWAŁOŚCI I SUKCESÓW.

    3. Bort
      8 listopada 2014 o godz. 08:00

      Od kiedy BOI w sądzie udziela pomocy prawnej?

      • Edmund Kordas
        8 listopada 2014 o godz. 23:06

        BOI w sądzie ma pomagać interesantom , służyć informacją , w tym np. jak wypełnić dokumenty kierowane do sądu, lub gdzie się zwrócić w konkretnej sprawie. Jest to informacja uzyskana podczas 2 wywiadów- z poprzednią p.prezes SR w Kozienicach (B.Krawczyk -wywiad opublikowany) i obecną prezes (wywiad nieopublikowany).

    4. Elżbieta
      8 listopada 2014 o godz. 15:18

      No super p.Edmundzie ,sprawdza się Pan,od razu wiedziałam ,kogo poprę i zachęcałam Pana do ogłoszenia swojego programu,otwarta głowa,pracowitość,te odpowiedzi przemyślane a nie ściemnianie i bla ,bla.Cieszę się ,że na Pana postawiłam.

    5. stary znajomy
      8 listopada 2014 o godz. 18:36

      Odpowiedzi Piwońskiego i Kordasa w ogóle nie ma co porównywać. U Piwońskiego to typowe „lanie wody” przygotowane przez jakiegoś pisowskiego mędrka. Dobrze, że Kordas udzielił odpowiedzi OSOBIŚCIE i z głowy, bo to widać. Teraz wszystko jest jasne, przynajmniej dla mnie. Panie Piwoński, nas Pan nie oszuka. Bzdetów o „współczesnych kloszardach” to Pan nam więcej nie wciskaj, nie miej Pan nas za idiotów. Brawo Mundek, masz pomysły i mój głos też już masz.

    6. 8 listopada 2014 o godz. 23:11

      Dziękuję przedmówcom za dobre slowo skierowane pod moim adresem.Piszę jak myślę. Co do D.Piwońskiego- chyba za bardzo chciał i przedobrzył, ale przynajmniej odpisał. Obecny burmistrz nie zrobił nawet tego. Podobno jest na urlopie.

      • Marek
        9 listopada 2014 o godz. 18:16

        Pewnie wypoczywa jeszcze po ostatniej sesji rady… Skończyć przed południem, to nawet za komuny było wstyd!

    7. Michał
      9 listopada 2014 o godz. 23:25

      BRAWO Panie Kordas!!!
      Konkretnie i o to chodzi. Zna Pan problemy naszego miasta. To jest człowiek z Kozienic. Piwoński potrzebuje nowego interesu .Wystawił pare aut an allego ale to mało .Marzy mu sie fotel burmistrza.Kasa potrzebna . Wez człowieku wracaj skąd przyjechałeś

    8. kasiaboro
      16 listopada 2014 o godz. 19:31

      Chyba sama rodzina tu pisze :-/ tre le le rzeczywiście że niby taki ideolo ….taaaaa.Proszę pochwalic sie jak sołtysi na ostatniej sesji dali Panu czadu za kłamstwa skierowane pod adresem obecnego burmistrza.Też poda Pan nogę na powitanie ….trzeba byc człowiekiem a nie (NIE)czlowiekiem

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *